Rak szyjki macicy (leczenie bez operacji) a skutki ubocznymi leczenia

14 lat temu
Raj szyjki macicy (bez operacji leczenie: radiochemioterapia i brachyterapia) - po 5 mies jak radzic sobie ze skutkami ubocznymi leczenia jak np drazniace wezły chłonne, jajniki, wieczne wzdecia i gazy, wiecznie pełny pęcherz? Kto moze pomóc?
1081 odpowiedzi:
  • Witam wszystkie dzielne dziewczyny opowiem historie mojej mamy.Stwierdzono raka szyjki macicy nieoperacyjnego dostała chemie radioterapie i brlahoterapie wszystko razem teraz bardzo cierpi są powikłania i nasiliły bóle problemy z stolcem albo kamienie kałowe lub biegunki i przy tym cierpi zalecają zrobić stomie w piatek był rezonans wynik w poniedziałek kolanoskopia wyszła tak że jelito ok ale na zewnątrz nacieki lub guzy jakie leczenie i może ktoś miał podobnie.Pozdrawiam i życzę dużo sił i zaparcia warto żyć dla każdego dnia.
  • 13 lat temu
    Oby takich pozytywnych wiadomości na tym forum było jak najwięcej.
    Uściski.
  • Kochani, wiesci z ostatniej chwili..po 14 miesiacach (od zakonczenia leczenia) marker w normie :). Teraz USG jamy brzusznej ale to dopiero w lutym. Pozdrawiam gorąco :)

  • 13 lat temu
    Jęsli nie przekroczy sie dopuszczalnych dawek to w zasadzie objawy uboczne sa tylko miejscowe i związane są, jesli wystąpią, z suchością skóry w okolicy napromienianej. Okresowo moga pojawiac się jakies dolegliwości bólowe ale nie muszą.
  • Witam moja mama jest już po naświetleniach,miała wyjść do domu ale okazało się że ma bardzo złe wyniki więc musi zostać jeszcze na brachoterapi.Czy ktoś może mi powiedzieć jakie są skutki uboczne tego leczenia z góry serdecznie dziękuje.Pozdrawiam wszystkich.
  • Teraz zimowe Tatry widze tylko z dołu. Doliny wygladaja jesiennie a tylko w wyzszych partiach jest śnieg. A co tam i tak teraz jest niebezpiecznie wyzej w Tatrach. ja za sniegiem tam wysoko nigdy nieprzepadałam. Pokora wobec mozliwosci ciała jest wazna. Pomalutku. Tolla, pamietam Twoje slowa a tak trudno było mi w to uwiezyc...ta pokora. A z drugiej strony tak wiele różych rzeczy, tak "róznie" mozna działac - dla kazdego cos odpowiedniego na dane mozliwosci, w danej chwili. Tatry cierpliwie czekają na wszystkich :) Pozdrawiam gorąco.
  • 13 lat temu
    Oj jak Ci zazdroszcze! Jak sobie w górach dajesz radę to i z badaniami kontrolnymi dasz rade! Ale jak piszesz że w Tatrach już zima to chyba wysoko chodzisz?
  • Emma dziękuje za pamięć. Tej jesieni byłam troszke wyżej w Tatrach ale to spokojnie, typowo turystyczne wycieczki po szlakach i raczej w poziomie niz zdobywanie szczytów. Jeszcze za słaba jestem, no i biegunka czasami sie przypominała, a i tempo to takie pod 60ciolatków niż 40stolatków ;) Nabieram pokory wobec własnego ciała i nieukrywam boje sie..... A w nadchodzacym tygodniu badanie kontrolne. To bedzie twardy rok od ukonczenia leczenia. Oczywiscie napisze jak było. Pozdrawiam gorąco z prawie zimowych Tatar
  • 13 lat temu
    Taterniczko czy tej jesieniu zaliczasz Tatry, czy zdecydowałaś się na cos innego?
  • 13 lat temu
    Dzięki! No może trochę odpuściły... Na pewno nie zdarzają się tak często jak kiedyś. Nie mniej ciągle muszę mieć na uwadze,że może się przytrafić :(. Najgorsze jest to,że nie wiem kiedy się przydarzy. Ale może kiedyś się skończą? Na pewno codzienność nie ma z tym żadnego związku. Obecnie w pracy mam mega stres który trwa dłuższy czas,a jelitka jakby postanowiły,że dadzą mi trochę spokoju ;). pozdrawiam !


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat