Rak jajnika
Zachorowałam w lipcu tamtego roku.Był to szok,do konca nie wierzyłam,ze mnie to spotkało.Zaczęło sie nagle.Całe zycie zdrowa jak ryba.Póżno,jak zwykle przy I ttym raku pózno.I tutaj zaczyna się moje forum.....Dlaczego tyle krzyczy się o raku piersi,o raku szyjki macicy,a o raku jajnika nic.Mamy profilaktyczne badania cytologiczne,mamografię,a o badaniu CA 125 nikt nam nawet nic nie mówi.Przecież o raku jajnika mówi się(dzisiaj to wiem)"cichy zabójca".Dlaczego ma tak znikomą wyleczalnośc.......Jego wykrywalnośc jest w 3,4 stadium,wiadomo co to znaczy.....Nikt nam kobietom nie mówia by profilaktycznie badac sobie krew,bo to jest jedyna szansa aby uchwycic go szybciej.I wbrew pozorom choroba ta nie dotyczy kobiet tylko po40-tce.Umierały przy mnie dziewczyny,które miału niespełna 20-cia lat.Czy na prawdę w naszym kochanym kraju nie możemy zrobic nic,aby uświadomic przynajmniej kobietom co może im grozic?Ja przeszłam cięzką operacje,dzisiaj jestem zdrowa i wierzę,że tak zostanie.Wiem,że to moja siła mnie pcha do przodu.Tej siły życzę każdemu
-
Latazz dzięki ale Bożena nie pracuje od dlugiego czasu czy może ubiegac się czegoś od ZUs?
-
Radze złożyć wniosek do ZUS , bo tam zasiłek wynosi 206 zł, a w MOPS tylko 153 zl
-
No to jeszcze "ciekawiej"Trudno,kazdy grosz jej się liczy....
-
No to lipa,myślałam,że Bożena dostanie coś więcej a tu tylko zaległość od maja:(
-
o jak pisałam post to napisała maria :) Tobie tez kochana gratuluję <3 i życzę przyjemnego planowania ekstra wakacji
hahaha to jak tak patrzę to jestem najmłodsza "stażem"
-
czarownico ja miałam niepełnosprawność st lekki od 26 roku zycia (teraz mam 43 lata) w zeszłym roku w związku z chorobą dostałam st. znaczny operację miałam w styczniu i lutym , w kwietniu złożyłam wniosek własnie o st. znaczny komisję miałam w maju i też mi wpisali że niepełnosprawność istnieje od 26 roku życia a ustalony st. znaczny datuje się od 24 lutego ( jest to dzień w którym poszłam do szpitala na druga operację) .Tez myślałam że pielęgnacyjny dostanę za 4 miesiące jak wynika z papierów ale w MOPSie poinformowali mnie że spłata jest tylko 3 miesiące wstecz. Także Bożenka nie dostanie spłaty od maja tylko za trzy miesiące. Takie głupie prawo. pozdrawiam
a czarownico i Carmen gratuluje "stażu" i życzę kolejnych lat w spokoju <3
-
Ja jestem 25 miesięcy po chemii i puki co - dobrze, nawet zaczynam mieć odwagę planować następne wakacje,
pozdrawiam
-
No to lipa,myślałam,że Bożena dostanie coś więcej a tu tylko zaległość od maja:(
-
Czarownico, znalazłam, że "Jeżeli wniosek o ustalenie prawa do zasiłku pielęgnacyjnego zostanie złożony w okresie trzech miesięcy od dnia wydania orzeczenia o niepełnosprawności lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, prawo do zasiłku pielęgnacyjnego ustalone będzie począwszy od miesiąca, w którym złożono wniosek o ustalenie niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności...
...Jeśli natomiast wniosek o ustalenie prawa do zasiłku pielęgnacyjnego zostanie złożony po upływie 3 miesięcy od dnia wydania orzeczenia o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności, prawo do tego świadczenia będzie ustalone począwszy od miesiąca, w którym złożony został wniosek."
Nie mam własnego doświadczenia z zasiłkiem pielęgnacyjnym i chyba żle Wam doradziłam bo ew. informacje to raczej trzeba uzyskac w gminie lub w urzedzie miasta a nie w ZUSie :)
-
Miłka, ja tez jestem rok i 7 m-cy od operacji ale chemie skończyłam 13 m-cy temu no i avastin 5 m-cy temu. :)
Czarownico, z tego co znalazłam to zasiłek "przysługuje od dnia stwierdzenia niepełnosprawności przez właściwy organ, tj. od dnia wydania przez ten organ stosownego orzeczenia". Ale to wyszperane w internecie. W poniedziałek będe już w pracy po urlopie i mam tam dostęp do Lexa więc zobaczę w ustawie jak to jest.
A może dowiedzcie sie też w infomacji w ZUSie, chociaz przez infolinię to jest bardzo trudno sie dodzwonic. Może lepiej udac sie osobiście, teraz urzędnicy sa bardziej uprzejmi to może wytłumaczą.