Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4830 odpowiedzi:
  • 12 lat temu
    w Głogowie też :) ... Nala - jesteś u dr Mędraś ?
  • 12 lat temu
    A i życze Wszystkim wolnej chwili na spacer!! (we Wrocławiu jest tak słonecznie :):)
  • 12 lat temu
    Dzień Dobry Wszystkim w ten piękny słoneczny dzień :) :) Z tą kaszką Piotrze to żałuj :) wiesz jaka pyszna :) same witaminy i minerały :) a i brzuszek nie boli :) Jeśli chodzi o ostropest plamisty to też słyszałam, że jest świetny. Tylko, że ja jadam już i tak 9 tabletek dziennie, więc na jeszcze jedną tabletkę nie mam miejsca. Ale za to piję olej z ostropestu i moja wątroba regularnie się oczyszcza, więc mam naprawdę bardzo dobre wyniki wątroby.
    Czekam tylko z niecierpliwoscią na moje wyniki, czy Tasigma zadziałała, bo ostatnio jestem znowu taka zmęczona, całą sobotę przespałam i kości mnie znowu bolą. Idę napić się kawy i życzę Wszystkim miłego i pięknego dnia!!!!
  • 12 lat temu
    ewa43 ja też mieszkam całe życie w bloku pokrytym płytami azbestowymi... jak tylko się dowiedziałem o PBS to o tym pomyślałem bo nikt u mnie nie był na to chory. ale lekarze mówią że wszystkie choroby hematologiczne są z nieznanych raczej przyczyn....
  • 12 lat temu
    Nala postaram się na razie układać dietę bez kaszek... ale będę pamiętał :) chociaż mało brakowało i też bym sobie zrobił problemy z żołądkiem.,,, bardzo mało piłem praktycznie straciłem apetyt a glivec zwracałem z posiłkiem ale już się unormowało.... i chyba też wymęczę jakieś skierowanie żeby sprawdzić czy sobie szkód nie wyrządziłem :( ...

    jadwigap siemię lniane to dobry pomysł chyba sam się w nie zaopatrzę. a ja polecam na lepszą prace wątroby i trzustki i nie tylko! " OSTROPEST PLAMISTY " - ma niesamowite właściwości lecznicze. doskonały przy leczeniu chemią można go zakupić w każdym zielarskim sklepie albo w internecie.

  • 12 lat temu
    Madzialena- znam rodzinę w której matka, mąż i syn ( kilkanaście lat temu) zmarli na przewlekłą białaczkę szpikową. W związku z tym córka nie założyła rodziny bo się bała, że wkrótce umrze. Robiła testy genetyczne bo jest w grupie ryzyka. JEST ZDROWA. Lekarze twierdzą , że czynniki zewnętrzne na które ludzie są narażeni a są szkodliwe i mogą wywołać daną chorobę.
    Ja dopiero jak moja mama zachorowała dowiedziałam się, że w tym bloku w którym mieszka moja mama dwie osoby chorowały i zmarły na białaczkę szpikową , wszystkie w tym samym pionie w którym mieszka mama. Zastanawiam się nad statystykami 1 do 100 000? Jak dla mnie w ścianie wieżowca jest azbest w jakiejś ogromnej ilości, bo trzy duże miasta mają taką statystykę.
  • 12 lat temu
    robustus, na zjeździe chorych polecono nam Acti-Globin.
    Dość dużo o leczeniu jest na stronie spbs
    http://www.spbs.com.pl/files/zalecenia_terapeutyczne.pdf
  • 12 lat temu
    lekka załamka ...
    moja mama ma 75 lat. jest po mastektomii... wydawałoby się, że to już wystarczy.. ostatnio miała zle wyniki morfologii, więc lekarz "pierwszego konfliktu" wysłał ją do hematologa.. i choć sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta, to okazuje się, że mama może miec przewlekłą białaczkę limfatyczną..
    kurka! co z nami nie tak ?? przecież to nie jest choroba uwarunkowana genetycznie??
  • 12 lat temu
    Siemie lniane czyni cuda - polecam. Pisząc o "małych grzeszkach" miałam na myśli jedzenie pokarmów ogólnie przyjętych za niezdrowe. Oczywiście od czasu do czasu. A nawet niewielka ilość alkoholu - pół piwa lub lampka wina. Mój lekarz twierdzi, że w leczeniu PBS najważniejsze jest systematyczne przyjmowanie leku i pozytywne nastawienie psychiczne.
  • 12 lat temu
    Na problemy zoladkowe polecam siemie lniane, ja przez prawie 17 lat choroby jadam je regularnie.Dziala ono rewelacyjnie na zoladek i jelita.Mnie juz woda mineralna nie smakujeobecnie gotuje sobie kompot z jablek i popijam, zauwazylam nawet ,ze po popiciu nim glivecu jest ok.Filippos mysl pozytywnie o swojej chorobie, napewno sie wszystko ulozy i bedzie remisja a grzeszki nie sa duze od czasu do czasu mozna sobie pozwolic na imprezke.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat