edysieczka, Wygrał

od 2010-05-10

ilość postów: 10

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rodziny chorych, ukryci bochaterowie, Dziękujemy wam!

9 lat temu
Nie ma za co! Zdrówka! ;-) dużżżżo !!!

Rodziny chorych, ukryci bochaterowie, Dziękujemy wam!

9 lat temu
Po prostu jesteśmy teamem! Ja stoję "po drugiej stronie barykady" i wierzę, że mój Tata wygra! wierzę w każdą osobę, którą widzę w Centrum Onkologii.Kochani! DAMY RADĘ! Dużo wytrwałości i wiary, że jutro będzie lepiej :)

Rak tarczycy

9 lat temu
Widzę, że Wy Drogie Panie, byłyście w izolatce...
Tata wczoraj połknął tabletkę, dostał kartkę co moze, a czego nie i wrócił do domu... Nikt go w szpitalu nawet nie zatrzymywał, dziwne... Trochę się martwię, bo takie zachowanie z tego co czytam nie jest normalne... Dzięki za info o śliniankach- nikt nawet nas nie poinformował o skutkach ubocznych!
Pozdrawiam!

Rak z punktu widzenia "osoby wspierającej w walce"

9 lat temu
Hej Czarownica :)

Oczywiście, że traktujemy normalnie- motywujemy do normalnego jak przed chorobą trybu życia! Moim zdaniem, nie ma co ukrywać przed dziećmi ( w zależności też w jakim są wieku) kolejnych wyników badań. Czasami trzeba huknąć mocniej, aby rodzic się "odnalazł" i nie zachowywał się w stylu - umieram...

Powodzonka dla Ciebie i dużo zdrówka!

Rak z punktu widzenia "osoby wspierającej w walce"

9 lat temu
Kochana, ja "patrzę na raka" już od 2 lat! Dużo się w moim życiu zmieniło, czasami myślałam, że mi serce pęknie.... Ale jakoś tłumaczę sobie, że już niedługo będzie dobrze! W chwilach zwątpienia i radości pisz, będzie mi miło! Dzięki bardzo i dużo zdrówka dla Was!!!! Do napisania się!

Rak trzustki bez przerzutów

9 lat temu
Moja Droga! Nadzieję musisz mieć zawsze!!!! U moich bliskich są nowotwory innych organów, jednak zobacz ile osób się tutaj wypowiada, że pokonało chorobę! W przypadkach naszych blikskich również się uda! Dużo zdrowia!!! I optymizmu! Pozdrawiam!

Rak z punktu widzenia "osoby wspierającej w walce"

9 lat temu
Kate!!!!
Musimy myśleć, że dobre rzeczy się i Nam przydażą! A nóż się uda???
Moja Droga ja też mam chwilę zwątpienia, czasami momenty wieczornego płaczu. Jednak wiem, że muszę się trzymać, a jak już nie jestem w stanie wytrzymać sama ze sobą, spotykam się z kimś, komu mogę się wypłakać... Cieszę się, że jest taka strona jak ta, gdzie możemy porozmawiać i podładować akumulatory! Ja od wczoraj mam b. dobry humor, pomimo tego, że jutro jadę z Tatą do centrum Onkologii i bardzo, ale to bardzo się boję!

Życzę Tobie WIARY i SIŁY! Nie dopuszczaj do siebie złych myśli!!!!!! Ok???? !!! ;-) A jeśli chcesz "optymistyczny zastrzyk" pisz do mnie! DAMY RADĘ!!!!!

Ściskam Cię serdecznie!

Rak tarczycy

9 lat temu
Dziękuję za odpowiedź. ;-) Hm.. Tata ma pobyt dzienny, jutro scyntygrafię a następne dwa dni- może jod i izolatka. ??? Nic takiego lekarz nam nie mówił... zresztą powiedział, że wszystkiego dowiemy się w medycynie nuklearnej, gdzie jutro Tata ląduje... Proszę powiedz mi jeszcze - jak się czułaś? Są jakieś skutki uboczne??? Jeszcze raz dziękuję, bardzo potrzebowałam takiej rozmowy, a Ty spadłaś jak z Nieba :) Dodałyście mi skrzydeł :D

Pozdrawiam serdecznie!

Rak tarczycy

9 lat temu
Drogie Panie,

Przede wszystkim gratuluję i ŻYCZĘ ZDROWIA!

Proszę powiedzcie mi ile trwa leczenie radiojodem? Czy są jakieś skutki uboczne?
Czy miałyście badanie scytntygrafia przed leczeniem? Jutro jadę z Tatą (rak tarczycy po operacji) do CO i trochę się boję jak będzie w trakcie i po! Dziękuję

Trzeba szukać siły w sobie...

9 lat temu
Marakujko - rozumiem Twój strach i Twoje zachowanie! Pamiętaj jesteś dzielna, strach jest normalny ...Przezwyciężycie wszystko! Będę trzymała kciuki 21 maja !!!! Na pewno wszystko się UDA!!!!! I swoje marzenia też spełnisz!!!! Głowa do góry!