Wyrzuć z siebie emocje.

Powiedz mu co o nim myślisz, pokaż jak walczysz ...

Akceptuję regulamin

Pokaż

napisany 1 rok temu

nie wiem co mam napisac . ale bardzo chcialabym porozmawiac z kims takim jak ja , Jestem syrenką nikt nie rozumie mojej sytuacji i zczym się borykam.Na zewnątrz staram się byc twarda ale w środku mnie nie jest dobrze

napisany 4 lata temu

Raku, walczę z Tobą już ponad rok. Muszę Ci powiedzieć że jesteś cholernie upierdliwy i uniemożliwiasz mi robienie tego co najbardziej kocham czyli sportu. Niedługo, bo już po wakacjach kończę leczenie. Pozbyłem się Ciebie rok temu ale jesteś bardzo złośliwy i musiałem przez Ciebie poddać się określonemu leczeniu. Wkrótce to się skończy i wygram z Tobą :)

napisany 1 rok temu

W 1995 zaatakowales moja 3 letnia coreczke. Teraz ma juz 25 lat i sama ma dziecko. Wygralysmy. W 2005 zaatakowales moja siostre. Odeszla, choc miala tylko 42 lata i sama wychowywala troje dzieci. Wygrales. Teraz ponownie wrociles i chcesz zagrozic mnie, modle sie bym to ja wygrala

.

 

 

napisany 1 rok temu

BOZE JAK BOLI................. CHCE WYC, KRZYCZEC, NIE UMIEM ZAPOMNIEC, WYBACZYC .NAJPIERW TATA .POTEM MĄŻ ............CZAS NIE LECZY RAN JEST CORAZ CIĘŻEJ I TRUDNIEJ. SĄ DZIECI .JEST KAŻDY KOLEJNY DZIEŃ ,TRUDNIEJSZY OD POPRZEDNIEGO. DLACZEGO NAS TO TO SPOTYKA?!!!! TAK KOCHAŁAM... TAK BYŁAM KOCHANA A TERAZ PUSTKA, NIC, ZERO................. BOLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

napisany 1 rok temu

Nie pozwolę Ci kontrolować mojego życia. Nie pozwolę zabrać planów, nie oddam tych wszystkich lat, które są przede mną. Mam pracę, którą lubię, ludzi pomocnych, rodzinę, w planie podróże więc nie masz nic do powiedzenia. Daje Ci trzy miesiące chemii na wyniesienie się z mojego organizmu. Dokopujesz mi niesmakiem w ustach i całą resztą pierdół, ale prawda jest taka, ze nie dasz rady. Chodzę do pracy, upadnę i wstaję i daleko gdzieś mam twój plan na moje zdrowie. 

Wiesz jaki masz problem dziadu? Twoim problemem jest MÓJ NAJSILNIEJSZY I NAJWIĘKSZY I NAJMOCNIEJSZY BÓG. I WIARA. Z jego pomocą przetrwam leczenie, może komuś pomogę i zapomnę o Tobie. 

napisany 1 rok temu

Najpierw zabrałeś mi ciocię a teraz chcesz zabrać mi moją mamę ty gnoju a ona chce żyć, dopiero co została babcią i przeszła na emeryturę. Zostaw nas w spokoju, jestem za młody by mama odeszła i ona na to nie zasługuje!!!!!!

napisany 1 rok temu

Myślisz, że się coś zmieniło od 2011 ? Nie nic tym razem też się nie poddam i tym razem też zgodziłem się na twoje tępienie poprzez wycięcie i chemioterapie. Ja mam dopiero 27 lat i od 2 miesięcy Żonę 

Ode mnie precz !!

FiveO

napisany 1 rok temu

Zabrałes mi mamę,mojej córeczce babcie ale wspomnień nigdy Ci nie oddam, więc nie ciesz się że zabierasz ludziom zycie, bo oni wciąż żyją wśród Nas!!!!

Twój koszmar Monika

napisany 1 rok temu

Dziś Ty wredoto zostałeś wycięty cały!!!!!cały zostałeś wycięty z Jego ciała!!!!!!jeszcze trochę i Cię całkiem wyeksmituję z jego ciała!!!!!

napisany 10 miesięcy temu

To już 12 lat i 4 spotkania co kilka lat. I leczenie ful wypas. Wtedy rozpacz, bunt, wkurzenie, żal.  Teraz ulga i nadzieja, nieśmiałe porywy radości...minely dwa lata...Korzystam, staram się tu i teraz... Zycie z mieczem Demoklesa nad glowa to Sztuka. Jestem Artystką :)