Ostatnie odpowiedzi na forum
Dziękuję za odpowiedzi w sprawie pobierania szpiku. Niby taki sam program lekowy z NFZ a każda ma pobierany inaczej.
Abata 89 - jeszcze i ja wtrącę się do dyskusji. Dziewczyny mają racje z tymi przerwami. Ja osobiście przerw w braniu imatynibu nie miałam, ale pamiętam jak na początku leczenia praktycznie co druga osoba miała robione przerwy, bo za bardzo spadały płytki, hgb lub leukocyty. Nie martw się więc proszę na zapas. To nie tak że lekarz odstawi lek i natychmiast rak się budzi i zagraża. Lek długo jeszcze po odstawieniu jest organizmie, więc jest ochrona!!!! Tak więc głowa do góry!!! Jak to mówi mój hematolog - że w obecnym czasie grypa jest gorsza od białaczki. Dlatego będzie dobrze! Oby tylko Twój koniecznie unikał ludzi z katarem!!!!
A Wy w ogóle macie pobierany szpik???
Bo ja już chyba od 5 lat nie miałam pobieranego, tylko z krwi robią mi molekularne.
Oczywiście Iwoska, ja już od dawna trzymam kciuki za Ciebie :D :D :D Moja krew bada się we Wrocławiu, gdzieś na terenie szpitala. Twoja krew dzielna - sama jeździ taki kawał drogi :D :D :D Moja krew 9 lat temu jeździła co miesiąc do Szwajcarii, chciałam jechać z nią, ale mi nie pozwolono. Chyba nie poznała się lekarka na moim żarcie :D Dwa lata temu lekarz mówił, że Wrocław już na szczęście ma odpowiedni sprzęt.
Byłam w piątek na badaniach, 28 stycznia wizyta. Ciekawi mnie co będzie. Zaczęłam eksperymentalnie jeść Tasigmę co drugi miesiąc 400 mg dziennie, w pozostałe miesiące 600 mg dziennie. Tak od czerwca. Wyniki póki co super, kwartał temu mmr mi wzrosło, dlatego czekam z niecierpliwością na te wyniki.
Dzień Dobry Wszystkim. Czy u Was za oknem też wiosna??? U mnie rano tak ptaki ćwierkały, że aż zaczęłam się zastanawiać jaki dziś miesiąc :D Nasze leki będą działały do późnej starości, przeszczep nie będzie potrzebny :D :D :D :D
Życzę Wszystkim - wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
Witaj Iwoska. Ciekawe co też wyniki cyto. ujawnią :D ale na pewno będzie dobrze.
Ty do kudowy jedziesz??
Ja zapisałam sie do dietetyka, ale dlatego że po nowych lekach nadal mam baniak zamiast brzucha. Może dietetyk coś wymyśli.
Pozdrawiam serdecznie
No tak Iwoska - za krótko bierzesz, żeby cokolwiek jeszcze ustalać. Ale tasigna ma to do siebie, że na pewno zadziała. W sumie nie znam osoby która by miała na tasigmie złe wyniki, więc i Ty dołączysz do tej grupy :D :D :D :D :D
A lekarka nie proponowała Ci iść do gastrologa? Zawsze to jakaś dodatkowa pomoc. Bardziej się zna na wątrobie niż zwykły lekarz. Ja dostałam nowe leki na mogą drugą chorobę. Mam brzuch jak balon, oddychać się nie da, butów sama ubrać nie mogę. Idę do młodego dietetyka, który z zamiłowania leczy ludzi dietą..... To taki tylko kolejny pomysł...... :D :D :D :D :D
Pozdrawiam Cie serdecznie!
Iwoska - dobrze, że choć spadły pr. wątrobowe. Taki mały organ, a bez niego żyć się nie da - przynajmniej w naszej sytuacji.
A nie pamiętam już - ile Ty tasigny dziennie jadasz??? 800 mg dziennie?? A wiesz jakie masz wyniki MMR?? Pytam bo ja jadam tylko 600 mg dziennie i skutki uboczne są mniejsze. No ale ja mam MMR póki co 0,05 dlatego lekarz zgodził się na zmniejszenie dawki. Może u Ciebie też to można???