nala123, Wygrał

od 2015-10-14

ilość postów: 1516

Walczę i wspieram

Ostatnie odpowiedzi na forum

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

9 lat temu
Uleczka 725 - proszę bardzo, podaję maila dietetyka: pawel.woeltz@gmail.com Napisz mu, że masz maila od gosi polak. Bo moje koleżanki z tego forum mają pierwszeństwo :D :D :D Reszta może poczekać. Trzeba będzie ankietę wypełnić i to dokładnie ale nie zniechęcaj się. On musi wszystko przeliczyć i wiedzieć jak dietę ustawić. Wszystko odbywa się przez maila. On napisze później ile mu zapłacić za poradę.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

9 lat temu
O matko Iwoska!!! Ile to trzeba mieć siły, zdrowia i czasu aby móc sobie swobodnie chorować!!! Sierpień! To jakaś porażka. Może wystarczy na początek samo usg brzucha? Nie wiem jak długo czeka się u Was na usg, ale może akurat to wystarczy i zacząć już jakąś terapie. Pamiętaj o moim dietetyku! On naprawdę się angażuje i sama o sobie widzę, że dieta pomaga. Trzymaj się i nie waż się padać a już na pewno nie trupem!!! :D :D :D

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

9 lat temu
Iwoska - serdecznie pogratulują swojej wątrobie :D :D :D :D :D Masz racje, jutro stres odpuści. Nie byłam w Kudowie, ale powietrze tam jest magiczne! Wody zdrojowe zrobią swoje!!

Muszę się wyżalić... :(

9 lat temu
Elle, trzymam mocno kciuki!!!! Oby już nie zadzwonili!!!

przewlekla bialaczka szpikowa

9 lat temu
Hej, nie znam w Polsce osoby której robi się przeszczep prze fazie przewlekłej. Przeszczep to nadal bardzo niebezpieczna sprawa!! Dlatego leczy się lekami. Nikt Cie nie olał, tak jest najbezpieczniej. Tu na forum są osoby żyjące z fazą przewlekłą 17 lat, ja choruje prawie 10 lat. Leki które Ci dali są bardzo dobre. Więc nie wariuj tylko dołącz do nas :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Muszę się wyżalić... :(

9 lat temu
Elle, może nie staraj się tego pochrzanionego systemu zrozumieć. Miejmy nadzieje, że przełożyli Twoją operację, bo jesteś zdrowsza i możesz czekać? Staram się w to wierzyć! Życzę Ci, aby w środę była to jak najlepsza dla Ciebie godzina! Daj znak! Miłej niedzieli!!!

Muszę się wyżalić... :(

9 lat temu
Elle, naprawdę bardzo mi przykro z tego powodu. Człowiek się nastawia, czeka a jeden telefon zmienia Twoje plany. Nie dziwę Ci się, że jesteś zła i Cię to zdenerwowało. Zwłaszcza, że dziecko w domu czeka. Raz dostałam taki telefon i z bezsilności krzyczałam w poduszkę. Słucham też muzyki, bo mi to pomaga. Trzymam mocno kciuki aby już nigdy nic nie zmienili!

Potrzebuję pewnej ważnej pomocy.

9 lat temu
Greguś, ja też wtrącić coś muszę. Nie wiem ile czasu znasz swoją przyjaciółkę, ale pewnie wiesz jak była do tej pory, co robiła, jakie miała zainteresowania. Ja choruję od 9 lat. Kiedy dowiedziałam się o chorobie oczywiście płakałam strasznie, ale tylko jeden dzień. Myślałam, że zostało mi 3 miesiące życia, dlatego następnego dnia wstałam i stwierdziłam, że nie będzie rak pluł mi w twarz i pojechałam na grzyby. Chodzi mi o to, że nie można dać się zwariować. Mój mąż strasznie mnie denerwował - trząsł się nade mną, chuchał i dmuchał. To okropne. Nienawidziłam tego. Sierotka pisze o rozmowie sam na sam z lekarzem. Ja jestem temu przeciwna, taki mam charakter. Mąż chciał bardzo rozmawiać z hematologiem, a ja mu zabroniłam. Doszło do paranoi - każdy się zmienił i litował nade mną. Wiem, że rodzina i przyjaciele robili to z miłości, ale nie mogłam tego znieść. I szczerze to powiedziałam. Nie odkryję nic nowego jak powiem, że każdy jest inny i potrzebuje czegoś innego. Wam na pewno potrzeba czasu aby wspólnie znaleźć drogę. Nie wiem jaki rodzaj raka ma Twoja przyjaciółka, ale jak coś to pisz i pisz. Jesteśmy z Wami!

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

9 lat temu
Ja byłam dziś w hematologa. Kwartał temu moje MMR było 0,05 i mnie wystraszyło. Ale teraz po kolejnym kwartale wynosi 0,029 a więc taaaaaka szczęśliwa jestem! Marzę aby mieć dwa zera po przecinku ale przez 9 lat nigdy mi się to nie udało!