Ostatnie odpowiedzi na forum
Margareto ja podobnie przez 2,3,4 i nieraz 5 dzień czułam się źle. Pomagałam sobie przeciwbólowymi. Później stwierdziłam, że picie tak jak mówią dużej ilości wody - nawet w nocy - pomaga w szybszym dojściu do siebie. Na trzeciej piłam mało wody to dłużej źle się czułam. :/
w trakcie następnych już nie popełniłam tego błędu. Ja piję dużo soku z żurawiny - własny wyrób, imbir z wodą przeciw nudnościom i biorę Controloc na ochronę żołądka. Nie używam żadnej suplementacji. :)
czarownico i sniezko007 dziękuję za informacje. Odpukać rana zagoiła się też dobrze, mimo tego po avastinie często ją czuję. Muszę zacząć obserwować swoją bliznę tak jak twoja mama sniezka. Żadna z was nie wybiera się do Krynicy na spotkanie?
Czarownica11 miałaś taką samą chemię, którą biorę. Napisz czy też w trakcie miałaś drętwienie rąk i co na to brałaś? U mnie przy pobycie DCO za każdym razem jest inny lekarz i czy także po każdym Avastinie brałaś zastrzyki filgrastymu. Czytając Ciebie wiem, że masz dużą wiedzę. :)
Margareta, ja w drugim lub trzecim dniu w czasie 2 i 3 wlewu miała objawy jak przeziębienie, ból stawów w stopach pomagał Ketonal i ciepły koc na rozgrzewkę. Póżniej brak. Wymioty tylko po 1 wlewie, a później brak wymiotów - brałam sumiennie Controloc na osłonę żołądka.
Witam wszystkie walczące z tym gadem. Jestem stałą czytelniczką waszego forum od marca. Wasze wpisy pomogły mi... Dnia 18.12.2015r. miała zabieg radykalnego usunięcia macicy z przydatkami, usunięcia sieci większej i węzłów chłonnych biodrowych lewych. Oprócz tego było wodobrzusze. Diagnoza nowotwór złośliwy jajników - rozsiew w jamie brzusznej. Do dziś nie jestem biegła w tej chorobie jak niektóre z Was. Chemioterapia to już 6 kursów PXP+Carbo+Avastin. W chwili obecnej biorę tylko Avastin ma być 12 wlewów z czego już 3 wzięłam. Razem 18 wlewów. Czy któraś z Was leczy się we Wrocławiu?