Lupus, Walczy

od 2016-08-04

ilość postów: 336

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rak jajnika

8 lat temu
Betti, we Wrocławiu tak jak ty przed chemią są rutynowo: TK jamy brzusznej i miednicy mniejszej, rtg płuc i komplet badań (morfologia, bilirubina, APTT, INR, ALT, AST, CA 125 i mocz), podczas kolejnych chemii: krew i mocz, marker, a od stycznia już 4 TK ostatnio z powodu podwyższonego markera. <3 Inkaa <3, z opieki jestem zadowolona, chociaż na początku miałam niedosyt informacji, ale okazało się, że zawsze można podejść do lekarza lub ordynatora i wyjaśnią. Za żadne badania nie płacę, skierowanie jak potrzeba to dostaję - genetyczne . Dziewczyny <3, czytałam o waszych badaniach genetycznych. Mi przyspieszono termin badania z sierpnia 2017 na wrzesień br. i w pierwszej próbce wyszła mutacja genu BRCA1, czekam na wynik drugiej próbki. Żadna z Was nie pisze, że dano jej Olyparib? Pozdrawiam, ale się rozpisałam. <3

Rak jajnika

8 lat temu
Traszka, Margareta ja już wzięłam 14 Avastin z 18, no niestety ostatnio Ca z 13,5 skoczyło na 43 i miałam kontrolny TK, czekam na wyniki :(. Powiedzcie, co za przetoki się pojawiły, bo ja mam tylko silne bóle stawów zębów-uszów nawet ketonal forte nie pomagał ;(. A od paru dni boli mnie w dołku-tak na środku pod biustem, odbija się i jakby coś mi tam siedziało. Margareta <3 niestety takie objawy jak zawał serca miałam-przeżyłam. Osobiście stwierdziłam, że wezmę 18 Avastinów i zobaczę jaki będzie efekt. Na początku kuracji, miała informację, że po zakończeniu będzie PET ale zobaczymy. <3 Moja znajoma w trakcie leczenia po miała TK, USG i PET, wyniki z Petu super lecz obraz z TK coś pokazał i po biopsji okazał się przerzut na wątrobę. Szukam osób leczących się jak ja we Wrocławiu :)

Rak jajnika

8 lat temu
Witajcie :), dawno nie pisałam, ale czytam na bieżąco. Ania_walczę_o_mamę ja podobnie jak twoja mama mam ochotę na słodkie, ;) pytałam się mojej chirurg-onkolog to powiedziała, że nie ma żadnych naukowych badań o wpływie cukru na raka. Ona i lekarka chemii uważają, że ważniejsze jest słuchać swojego organizmu i dostarczać mu tego na co ma ochotę. Usłyszałam, że radykalna zmiana diety nie wpływa dobrze. ;)

Rak jajnika

8 lat temu
<3

Rak jajnika

8 lat temu
Margareta i Ania_walczę_o_mamę, ja w czasie Avastinu mam też lecący z nosa śluz zabarwiony krwią lecz nieraz bez krwi. Lekarz powiedział, że to normalne przy tym leczeniu, Avastin rozrzedza krew, dlatego badają przed każdym podaniem ją pod tym kątem. ;) Ból zębów miała, szczególnie gdy gryzłam coś twardego, ograniczyłam i odpukać uspokoiło się. Pastę też zmieniłam na delikatną, dla osób o obniżonej zawartości śliny. Może to są bóle stawów jak w moim uchu, :/ co potwierdził laryngolog. :) Pozdrawiam <3

Rak jajnika

8 lat temu
Odświeżając stronę, niestety wpis się dubluje..... <3

Rak jajnika

8 lat temu
Biorąc Avastin mam też zatkany nos, podczas smarkania pojawia się krew, nie zawsze lecz podobno jest to normalne. Także, ciśnienie mi wzrasta i w pierwszych dniach pojawia się ból głowy. :) Betti, ja ze swoim jeżykiem od sierpnia chodzę bez chustki, tak trzymaj. <3

Rak jajnika

8 lat temu
<3

Rak jajnika

8 lat temu
Genariks, ja na samym Avastinie mam coraz mniejsze skutki uboczne. Myślę, że twoja mama będzie miała tak samo. <3 Czarownico, masz rację, moja pierwsza operacja była rozległa cięcie pionowe i poziome więc pas był obowiązkowy. Koleżanka bardzo szczupła - takie samo cięcie - nosiła go ponad miesiąc, a później majtki ściskające. :) Nie miała chemii i wszystko jest OK. Człowiek psychicznie ma obawy, czy to się wszystko trzyma. Ja niestety mając chemię i nosząc pas przez okres 5 miesięcy i tak się dorobiłam przepukliny. ;) Nie widzę jej i nie wiem gdzie, a TK pokazało. :/ Podziwiam, że niektóre z Was chodziły na siłownie, mnie zakazano jazdy rowerem ;(, dźwigania, schylania, podnoszenia rąk do góry, aby coś ściągać. Wszystko jest indywidualne, znam kobiety co nosiły miesiąc i wszystko OK. U nas we Wrocławiu duże pionowe cięcie obowiązkowo pas i rehabilitant uczy wstawania z łóżka i chodzenia.

Rak jajnika

8 lat temu
Czarownico, :) przy samym Avastinie dalej się boją wstrząsu/zapaści. Poznałam na DCO kobietę, która przy którymś Avastinie miała wstrząs. Pierwsze pięć minut wlewu jest lekarz i pielęgniarka nawet na dziennej. :) Kucja15 :) chyba wszędzie robią badania, u mnie też. Powodzenia w leczeniu <3 Kasiar dzięki z info o leku na zespół ręka-stopy. <3 Dziewczyny zaczęłam używać wodnego masażu na nogi, urządzenie w domu leżało więc spróbuję, może mi pomoże jak pisałyście. Pozdrawiam <3 Może ktoś jest z Wrocławia? Ponownie szukam. :)