Ostatnie odpowiedzi na forum
Margareta, ja zaraz po 2 wlewie ścięłam włosy na zero, też przez długi czas czułam ból głowy, ale przeszło. Na swędzenie używałam Emolium, emulsja, na suchą skórę głowy co mi łagodziło.Nie wiem jak ty, ale ja od operacji używałam mydło biały jeleń :/, a póżniej znalazłam w aptece żel do kąpieli i mycia głowy dl osób w trakcie chemioterapii i radioterapii. Szczerze odrzuciłam wszystkie kosmetyki, skóra odpoczywa ;). 6 wlewów chemii z Avastinem przeszłam, a teraz jestem trakcie 12 samych Avastinów. 31.08 biorę 5 Avastin. Włosy już odrastają, pierwszy meszek ścięłam, aby wyrównać. Dasz radę :)
Aniasas, ja po drugiej chemii zaczęłam tracić włosy i ścięłam na zero. W trakcie brania avastinu odrastają mi brwi i rzęsy, a włosy po drugim ścięciu meszku na zero aby je wyrównać, mają teraz około 1 cm. :D
Nana, we Wrocławiu na najbliższe badania genetyczne zapisałam się dopiero na sierpień 2017r. -zapis dokonałam w marcu. Podpowiedzcie jak szukać krótszych terminów. :(
Czy któraś z was leczy się jak ja we Wrocławiu? Poradźcie, czy warto konsultować sposób leczenia. Ja dopiero teraz dochodzę do siebie. Wasze forum czytałam od lutego od początku i dało to mi kopa w leczeniu, że jeszcze trochę pożyję. Dzięki za to że jesteście. Pozdrawiam <3
Genariks mnie na ból pomagał tylko Ketonal forte, inne leki nic. Może mama spróbuje słabszy Ketonal. :)
Maria 58 dajesz nam nadzieję, gratulacje :D.
Ja jak Aniasas proszę poradźcie, co zrobić na drętwienie rąk, palców - w nocy i w dzień? :(
Margareta jeśli organizm dobrze reaguje na chemię to powinno się obniżyć. U mnie przed operacją marker CA (04.12.15) - 4105, miesiąc po operacji CA- 1056, a po pierwszej chemii CA=319,3, po II chemii CA= 74,3, po III chemii =22,9, po V chemii=13,5 obecnie nie wiem nie robią badań. Lekarz powiedział mi, że jak nawet będzie 0 to nie znaczy, że nie ma komórek rakowych w organizmie. Trzymaj się :), ja po każdej kolejnej chemii czułam się lepiej. Mam nadzieję, że ty też będziesz się lepiej czuła.
Margareta, jeśli masz problemy ze stolcem, co jest częste po tej chemii. To ja na początku stosowałam picie Lactulosum dwa- trzy razy dziennie. Kiedy i to nie pomagało to brałam czopek glicerynowy. Pamiętam jak moja Pani Ordynator stwierdził, że defekacja jest bardzo ważna. Czopki glicerynowe bez leku. Tabletki przeciwwymiotne powodują podobno zatwardzenie. Dasz radę, ja już jestem po 9 chemii. Wytrzymamy wszystko aby pokonać raka. :)
Margareta, dzwoniłaś na oddział w sprawie krwi w moczu. Zrób badanie moczu. Stawy kłują fakt ale przejdą. Weź coś przeciwbólowego. Ja nie miałam skrętu jelit, skąd o tym wiesz ze masz? Trzymaj się. Pij dużo. :)