Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4830 odpowiedzi:
  • 12 lat temu
    A odnośnie nowego leku który ma wejśc za rok to ja nie znam jego nazwy. Lekarz mi tylko o nowym leku powiedział, ale nawet o nic nie pytałam.
  • 12 lat temu
    Witaj Kasylda. Profesor powiedział mi, że po tylu latach leczenia (chyba już 8 lat) i po leczeniu wszystkimi lekami, mój szpik nie nadaje się do przeszczepu. Zresztą nie chciałabym mieć przeszczepu, dużo od profesora się nasłuchałam na ten temat. Liczę na kolejny cud :) :) :) :) nie mam wyjścia :) Poza tym jutro mam urodziny i nad tortem będę wypowiadała życzenie :):) nie ma szans, musi się spełnić :))))))
  • 12 lat temu
    O jakim nowym leku mówicie który ma wejść za rok? Czy jest to Ponatynib? Proszę o odpowiedz
  • 12 lat temu
    Witaj Nala , a przeszczepu póki co Ci nie zaproponowano? Pytam, bo jeśli przerobiłaś 3 leki to chyba następny skuteczny , ale niebezpieczny krok to właśnie przeszczep. W tej naszej chorobie to już tak jest - niepewność i strach do końca.Trzeba nauczyć się z tym żyć i korzystać z każdego dnia.Trzymajcie się dziewczyny musi być dobrze!!
  • 12 lat temu
    Niestety, masz racje, licho nie śpi. Aby nie myśleć co dalej, byłam na zakupach, zawsze poprawia mi to humor :) Ale od wczoraj mnie ręka boli, kości rwą, jaki kiedyś, gdy nie było dobrze.. W srodę jadę do lekarza. Trzymaj się Madzialena lub idź na zakupy :)
  • 12 lat temu
    no licho nie śpi ...u mnie też z wynikami tak sobie ostatnio... aż się nie chce mysleć co dalej
  • 12 lat temu
    U mnie też ściągali wodę wbijając się między żebra, ale na szczęście w drugim, lepszym szpitalu zrobili badania. U mnie sprycel spowodowała uszkodzenie serda, przez to zbierała się woda i były złe wyniki. Ale na szczęście już w porządku, ale regularnie jem leki odwadniające. Hydroxycarbamid - był dla mnie okropny. Pamiętam jak mi HGb mi spadła i chodziłam po domu na czworaka aby się nie wywalić, bo taka byłam słaba.
  • 12 lat temu
    Mama miała wodę w opłucnej od grudnia zeszłego roku do marca tego roku, nie wiedzieli skąd się wzięła bo nie było w niej komórek rakowych ani innych patogenów. Wielokrotnie jej usuwali strzykawą, bezskutecznie -bo ponownie się nabijała. W końcu zrobiono jej videoterakoskopię na chirurgii serca we W-wiu, tam zrobili pleurodezę mechaniczną i problem znikł. Teraz nie ma wody a płytki ? 2 miliony. ale to chyba nie jest typowe, bo z kimkolwiek mama rozmawia, to nie ma tego problemu.Pozdrawiam.
  • 12 lat temu
    Rok to niedługo- damy radę- po prostu nie może być inaczej. Trzymaj się dziewczyno, nie myśl o najgorszym bo nie masz pewności,że będziesz oporna. A w razie gdyby to tylko rok! Hydroxycarbamid na pewno na rok pomoże!
  • 12 lat temu
    No niestety ale jeszcze rok musimy poczekać na nowe leki (przynajmniej tak powiedział mi lekarz)


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat