Ostatnie odpowiedzi na forum
Zaproponowano mi termin 11, ale jak zaczęłam liczyć kiedy mi się skończy okres to decyzja zapadła 18:-/ Męża mieć nie będę, chociaż może prosić o bezpłatny urlop, ale z czegoś trzeba żyć. Nad dziećmi opiekę będę mieć, gorzej z dojazdem, bo samochodem na operację sama nie pojadę 370 km.Jakoś się zorganizuję.Wkurza mnie tylko, że na konsylium 13 muszę
jechać,taki pomysł ministra :-/ Teraz muszę pobiegać do internisty itd.
Aa,o wcześniejszym terminie nie ma mowy.
Co u was dziewczyny, jak się czujecie na ciele i duszy :-)
Dziewczyny 18 sierpnia mam operację,jutro się odezwę bo padam.
Anka będzie dobrze,jod da radę!dobrze, że nie czekacie długo.
POZDRAWIAM
Jak się czuje poprzestawiana Kalmara:-)
Pozdrawiam Śmieszek86:-)
Jak tam Anka?
Kto pyta nie błądzi ;-)
Anka powodzenia i spokoju jutro:-)
Kalmara jak nóżki?
Iwanna jak samopoczucie?
Dziękuję :-) W jaki dzień jedziesz z synem?
Anka nie zwróciłam uwagi jak się nazywa,młoda w krótkich włosach i okularach.Dla mnie sympatyczna.
Mam nadzieję,że na konsultacji chirurgicznej tyle się nie czeka.
Mąż ma urlop do 10 sierpnia, fajnie by było gdyby w tym czasie była operacja.Później wyjeżdża:-(
Kurcze to ja po operacji też będę otumaniona :-/
Rany,wczoraj były dziewczynki, może miały 12 lat...ale widziałam że były otoczone naprawdę miłą opieką ze strony lekarzy.
Cześć dziewczyny :-) Ale się wczoraj naczekałam. Babeczka zrobiła mi usg, węzłów nie widać powiększony a guz ma wielkość nie całe 2cm.Pytała czemu ja do tej pory z tym chodzę...W poniedziałek jadę na konsultację chirurgiczną i będę miała termin operacji. Powinni do miesiąca mnie pociąć:-) Aaa po sprawdzeniu szkiełka stwierdzili rak brodawkowaty:-), bo do tej pory miałam podejrzenie złośliwego niekonkretny.
Jakoś spłonęło ze mnie,idziemy do przodu :-)