od 2021-08-31
ilość postów: 150
Jednak mam lęki że zabraknie dla mojego taty leczenia i będzie ciężko, cały czas przychodzą czarne myśli jednak staram się ich nie pokazywać przy ojcu. Jednak cieszę się że tata jest na leczeniu celowanym od prądu miesięcy i mam nadzieję że będą wynajdować nowe terapię i kiedyś ta choroba będzie można wyleczyć.
ale szczepienie przyczyniło się do wzrostu, czy już przed szczepieniem było coś widoczne?
Domikule, bardzo długo twoja mam nie potrzebowała leczenia, widać że chemia bardzo dobrze się spisała, mój bliski nie mógł być leczony ostra chemia z powodu WZW jest na leczeniu celowanym
Panie Ryszardzie, trzymam oba kciuki do góry, jestem pewien że wyniki płytek wrócą do normy i wróci Pan do leczenia tym cudownym lekiem, pozdrawiam i jeszcze raz zdrowia
wiecie jak się hans czuje, czy też wszystko u niego ok?
Witam, wiecie jak się czuje Ryszard Wojt.?
tylko dziwne jest dla mnie to że metoda FISH nie wyrywa ale pisze że powiększone ryzyko, ogółem jak że mąż radzi, Pozdrawiam
witam, jestem tu nowy i już na wstępie mam pytanie gdyż mój bliski od wieku lat choruje na PBL jednak miał progresję choroby i metoda FISH nie wyrywa mutacji, badanego lokusu a z drugiej strony pisze na innej karcie "zwiekszone ryzyko- mutacja genu p53, martwię się bardzo, Pozdrawiam