Ostatnie odpowiedzi na forum
Padam na twarz 5 godzin spędzonych w przychodni u hematologa to dla mnie za dużo ..... wyniki morfologii ok wątrobę ratuje liv52 także super!!!! tylko bilirubina nie odpuszcza bo 2,9 - mam iść z tym do gastrologa ale wszystko jest nieważne bo jutro wyjazd..... i odstresowanie od wszystkiego B)
Witaj polecam ci wątek jak się żyje z Glivek? Tam jest mnóstwo info o CML i rzeczywiście nie robi się przeszczepu bo są conajmniej 4 leki które blokują chorobę ja brałam Imatinib a teraz jestem na nilotinibie i działa :-) a przeszczep robi się dopiero jak 3 lub 4 lek nie działa bi ryzyko zgonu przy przeszczepie jest bardzo duże bo najpierw zwykłą chemią zabijają szpik czyli twoją odporność a dopiero później podają nowy poza tym nie ma gwarancji że przeszczep się przyjmie także spokojnie to teraz jest choroba jak cukrzyca którą się leczy jak potrzeba odezwij się na priv
Witaj Edyta76 nie bój się hydroxycarbamidu ja przyjmowała go przez miesiąc i nic się nie działo niepokojącego co prawda była to inna choroba bo CML ale mój teść jest leczony na mielofibroze tym lekiem juz 4 lata i jest dobrze - jak to mówi jego hematolog prędzej zabije go cukrzyca i arytmia niż uszkodzony szpik Także trzymam kciuki i musi być dobrze :-) jeśli potrzebujesz więcej info odezwij się na priv
Niestety :-( Trzymaj się cieplutko :-) a ja trzymam kciuki aby już było tylko lepiej :-)
Nala123 poprostu CUDOWNIE :-)
jadwigap niestety ja nie mam dobrych doświadczeń i niestety muszę stwierdzić, że może i wiedzę o białaczce mają - dość ogólną ale napewno ci moi o przewlekłej nie wiele wiedzieli co i jak a przykładem niech będzie moja diagnoza przy odebraniu pierwszych wyników - wezwali mnie przez telefon mówiąc że natychmiast mam przyjechać bo mam ostrą szpikową i tak mi wpisali w skierowaniu do szpitala - a nawet pani rejestratorka na sor mi powiedziała że mam się uspokoić bo takich wyników przy ostrej napewno bym nie miała - więc niestety ja twierdzę, że wiedza na temat CML - moich rodzinnych (w dwóch różnych przychodniach - mam prywatną opiekę z pracy no i normalnie na NFZ) jest bardzo mała - to na mnie uczą się się objawów, leczenia, i wyników badań - może i źle trafiłam ale niestety tak jest a co do leków - to ja zawsze szłam na wizytę z ulotką a i tak szukali informacji w internecie - co mogą mi przypisać a co nie - przykre ale prawdziwe :-(
Abata89 popieram nale123 i jadwigap niestety wiedza lekarzy rodzinnych jest dość kiepska jeśli chodzi o cml, moja rodzinna to w google szukała informacji także niestety ulotka na każdą wizytę jest konieczna - życzę zdrowia dla M. pozdrawiam :-)
Abata89 jak tam po wizycie u hematologa i jak infekcja?
Trudno ci odpowiedzieć bo zależy czy rodzinny nie zleci przypadkiem antybiotyku - tak czy inaczej w morfologii będzie widać infekcję - ja chyba brałabym leki już od dzisiaj - ale to tylko moje zdanie.