Ostatnie odpowiedzi na forum
Kochana mój świat też się zawalił jak usłyszałam diagnozę, płakałam przez miesiąc a później zaufałam że musi być dobrze, bo mam dla kogo żyć, więc leczę się i żyję, i mocno trzymam za Ciebie kciuki :-)
No kochani pusto w brzuchu i pusto w cyckach:-) ahhhhhh to życie :-)
Mój synek - to najlepsza dieta na świecie i właśnie dla niego potrzebuję dużo siły :-) Mam nadzieję że odpowiedni bilans energetyczny wystarczy :-) ale lubię też z wami sobie porostu popisać wtedy mi dużo lepiej i nawet żarty wtedy przychodzą łatwiej :-) dzisiaj USG brzucha i piersi - trzymajcie kciuki - lepiej żeby tam nic nie było :-)
Potwierdzam potwierdzam :-) kawa była pyszna, jadwigap akurat w moim przypadku dieta to nie jest kwestia wagi tylko konieczności odciążenia organizmu żeby lepiej dawał radę w walce z chorobą ..... niestety tasigna ma wiele skutków ubocznych min. bardzo obciąża wątrobę i MZ to o wiele za mało dla mojej wątroby....... odpowiednio zbilansowana dieta pomogła nali123 super funkcjonować pomimo że akurat to szczupła osóbka i liczę że dobry dietetyk mi pomoże :-)
Nie mam takich doświadczeń ale trzymam kciuki za Twoją mamę - odezwij się jak wynik
Polecam ci wątek: Jak długo żyjesz z Glivec?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić?? - tam jest mnóstwo informacji na temat imatinibu, każdy kto przyjmował imatinib miał jakieś skutki uboczne, ja przyjmowałam go przez 9 miesięcy i tez raz było lepiej a raz gorzej - z mojego doświadczenia raczej bym radziła przyzwyczaić sie do tego a na wizycie poprostu mówić lekarzowi co sie dzieje bo może trzeba będzie zmienić lek na cos innego - Trzymam kciuki aby skutki szybko minęły :-)
Na usg idę w poniedziałek a rezonans też zrobię - na całe szczęście mam prywatną opiekę medyczną z pracy więc na rezonans max 3 dni będę czekać od czasu wydania skierowania. A padać nie zamierzam bo póki pracuję to mogę się szybciej dostać do lekarza - transakcja wiązana :-)
Kochani jak pisałam wcześniej moja wątroba szwankuje i nie lubi Tasigny (bilirubina 2,9), więc tuz przed wyjazdem hematolog powiedziała że mam skonsultować się z gastrologiem więc grzecznie wczoraj poszłam do rodzinnego po skierowanie aby umówić się do specjalisty i tu moje największe zaskoczenie - NFZ mnie zaskoczył o 12.00 biorę skierowanie od rodzinnego a na 12.45 rejestruje się do gastrologa SZOK niedowierzanie że tego samego dnia mam wizyte u specjalisty - jadę szybciutko z dzieckiem bo nie załatwiłam sobie opieki w tak krótkim czasie i super Pan mnie przyjmuje bez czekania o 12.45 - diagnoza podejrzenie kamienia żółciowego w przewodzie zleca rezonans brzucha, usg i każe schudnąć ze 20 kg to moje problemy z wątrobą miną (jakby to było takie proste) - dzwonię popytać gdzie rezonans zrobić a tu mi mówią że w sierpniu wolny termin mają a do sierpnia padnę trupem :-)
Jeśli pytanie było do mnie - to nie po 9 miesiącach przyjmowania Imatinibu zmieniono mi lek na nilotinib (tasigna)