od 2019-12-06
ilość postów: 225
Lekarz mówi, że jak marker rośnie wolno, 2-4 "oczka", to jest to norma i nie należy panikować. Ale przecież nie może rosnąć w nieskończoność. Jestem niestety realistką i spodziewam się wznowy.
Ach, w sumie to u mnie od kilku miesięcy to samo. Marker pomału, ale rośnie. W styczniu pet, potem badania uzupełniające: gastro, kolonoskopia, biopsja węzłów. W maju tk i rtg płuc, we wtorek miałam kolejnego peta - czekam na wynik. Jak do tej pory wszystko czyste. Nie wiem gdzie się ten skurczybyk usadowił. Ale powiem szczerze, że w obliczu obecnej sytuacji staram się zbytnio nie przejmować. W styczniu ze stresu omal się nie wykończyłam...
Sandra, HTZ nie może być stosowana w przypadku raka hormonozależnego bo zwiększa ryzyko nawrotu choroby. Lekarz powinien wiedzieć na podstawie histopatu, czy możesz brać hormony czy nie.
Mio, marker znów wzrósł, ale dla lekarzy to nie ma znaczenia. Zlecili mi usg szyi radiolog nie zauważył niczego niepokojącego. Mnie często boli gardło więc chyba w końcu wybiorę się do laryngologa. Mam też zleconą gastroskopię - termin mam na 17.01. Z wynikami znów na konsylium...
Lilith, tak, teraz jest różnie. Ostatnio lekarz chorób piersi powiedziała, że jak zauważę cokolwiek niepokojącego to mam się pchać drzwiami i oknami i nie dać się zwodzić. To mówi samo przez się. U mnie w pecie wyszły zmiany w przełyku. Zobaczymy co mi zlecą na komisji.
Hej. Lilith niedawno zastanawiałam się co u Twojej mamy? Dobrze pamiętam, że też była leczona w bydgoskim co? Cieszę się bardzo, że nadal wszystko ok. Ja dziś odbieram wynik PET. Prawdopodobnie mam wznowę, prawdy dowiem się za kilka godzin, a wyrok zostanie mi ogłoszony w poniedziałek na komisji. Mam nadzieję na "karę w zawieszeniu"😉. Trochę jestem w rozsypce...
Cześć, faktycznie tu cicho. Mio, czekam na wynik. W piątek był szósty dzień po badaniu, liczyłam, że wynik już będzie, ale Pani w słuchawce powiedziała zrezygnowanym głosem, że jeszcze nie mają opisanych wyników z 10.01 a ja byłam na badaniu 13.01. Jutro próbuje jeszcze raz, może już będzie ale raczej marne szanse. A jak u Ciebie?
Nesia, ja normalnie miałam przez 3 lata marker w granicach 13-15. W sierpniu był 22 i lekarz zignorował, stwierdził, że jest w normie i ewentualnie mam sobie zrobić za miesiąc kontrolnie. I tak sobie rósł ten marker do 34. Teraz na szczęście uznał, że skoro rośnie to trzeba sprawdzić dlaczego i dał mi skierowanie na PET. 13.01 mam badanie. Zrób sobie co miesiąc marker i zobacz, czy rośnie, i jak jesteś niskomarkerowa to chyba dostaniesz skierowanie na obrazówkę.