Ostatnie odpowiedzi na forum
Fajnie ze dolaczylas do nas.Gdzie sie leczysz.bo ja na Chocimskiej w Warszawie mam wizyty kontrole.
Witajcie dziewczeta ;) bo panow narazie brak. :D widze wpis nowej kolezanki.Joka zawsze jest ten strach przed wizyta.nie martw sie nacrazie nie jest z toba tak zle.jestes jak na razie najzdrowsza z nas wszystkich. Ja mam 27.5tys wbc i co 4 miesiace spotkania i hematologa.Z tego co tu sie naczytalam to nie mam sumienia narzekac na zdrowie.Pierwsza wiadomosc o pbl jest odurzająca ale potem sie przyzwyczajasz do tej mysli.
Aniu a jak u meza z leukocytami
Henoglobina na krawedzi normy.bardzo malo neutrofili bo tylko 12.wola boska niech sie dzieje co chce.dobrze ze pracuje bo nie ma czasu rozczulac sie nad sobą. Pozdrawiam serdecznie wszystkich chorych.glowa do gory damy rade ;)
Ja idę do hematologa 6.04 juz nieźle sie boję. Ja nie robilam innych badań. A wezly na szyi to juz 4 sie pojawily.w pachwinach to jest ich cale stado :D
Cholera tam gdzie wstawiam buzke to pojawiaja sie ?chyba trzeba wybierac te pod tekstem :) oooo
Bede czekala na wiadomosc Aniu od ciebie z niecierpliwością ? dobrze ze idziecie do spacjalismy.Moze bedzie dobrze .u mnie waha sie ilosc leukocytow oby tylko nie rosla. Aniu a gdzie to spotkanie ma byc.Bo wlasnie wracam do pracy po 2 tyg zwolnienia wiec beda chcieli mnie maksymalnie wykorzystac?. Ja podobnie ja twoj maz po 2 m-ca mialam o 8tys wiecej ale 16tys na 24tys.moze twoj maz byl chory i tak mu podskoczyly leukocyty.
Od zapalenia pluc mam ciagle stan podgoraczkowy 37.2 37.4 niecwiem czemu bo juz nie kaszle i lepiej sie czuje musze o tym powiedziec przy wizycie.a u was jak z wynikami?Aniu?kiedy wizyta?
Waha ale ortografia hihi.mialm jak twoj maz jak uslyszalam bialaczka to myslalam ze juz zgon.Lekarz powiedzial ze to najmniej ze zlosliwych bialaczka.a ten z usg powiedzial ze powinnam sie bac tylko troche?moze chcieli pocieszyc.ale z tym mozna zyc dlugie lata i tego sie trzymam ?
Mam na imie Monika? moje wbc to 27.5tys roznie z tym bylo wacha sie czsem 25 czasem 27tys .mam konrtrole 6kwietnia zewsze mnie zalewaja poty jak mam tam jechac.nie mam leczenia dzieki Bogu.jeszcze nie. Lekarz tylko mnie obserwuje leczenie wyrażają przy 100tys tak powiedzial. Nie mialam badania szpiku bo twierdzone ze nie ma potrzeby.mialam cytometrie obwodowa rtg i usg. Sledziona nie powiekszona. Wiem tylko ze choroba sie posuwa.tylko mam nadzieje ze powoli?wezly sa do usuniecia jesli osiagna ponad 10cm.moje maja 3-4cm.Mysla ze twojemu mezowi przydalyby sie jakies leki ktore by go wyciszyly.Bo strach i stres dzialaja jak bazyna do ognia.