Ostatnie odpowiedzi na forum
Justynko, kiedy ten program telewizyjny bo wbrew pozorom mamy kwiecień.
Oj Agasiu jak Ciebie tu brakowało -martwiliśmy się o Ciebie!!!
Jolu jesteśmy z Tobą! Daj znać jak będziesz po operacji.
Maju a jak mama znosi chemie?
Tak jest!! I trzeba o tym mówić ludziom i ich uświadamiać, że to ich prawo. Nie może być tak że jest Pan i Władca a my ani be ani me. Pewnie oni mają wiedze, oni podejmują ostateczną decyzje ale my też mamy swoje prawa a przede wszystkim choroba nas dotyczy.Niech będzie pewien rodzaj partnerstwa. Uff ależ jestem nabuzowana!
A ja Jolu jestem optymistka. Pacjenci sa coraz bardziej wyedukowani zaczynają zadawać doktorom pytania i ich podejście tez musi się zacząć zmieniać.Nie jesteśmy ciemną masą ktorą można manipulować w imie wątpliwych racji, trzeba tylko troche odwagi i uporu w końcu to nasze zdrowie a ich tylko...kasa
Mnie kiedyś onkolog powiedziąl że ginekolodzy tak szafują hormonami bo nie widzą skutków ubocznych po latach i przez to to do nich nie dociera Jak się coś zaczyna dziać w piersi to od razu kobieta idzie do onkologa a nie do ginekologa, który ją faszerował hormonami przez pare lat.
To prawda, że co innego mówi ginekolog, a co innego onkolog.
Wiem że sie boisz bo kazdy się boi. Postaraj zadać sobie pytanie czego konkretnie się boisz. Spisz sobie to i zastanów się nad tym albo my Ci pomożemy. Choroba przewraca świat i dotychczasowe życie do góry nogami ale to poczatek nowego.
Lucyna, kiedy zaczynasz leczenie?