slawka,

od 2015-08-07

ilość postów: 69

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rak jajnika

9 lat temu
Lawendowa miejmy nadzieję,że wyniki będą ok, Wiesz jakie te torbiele podstępne,niejedną z nas poszła na usunięcie jej, a potem wyszło jak wyszło. Dziewczyny dalej czekamy,ciągle zagladam z niepokojem,co jest ? Piszcie choć zdanie raz na jakiś czas. Trzymajmy się!!!pa!

Rak jajnika

9 lat temu
Dzięki za pozdrowionka.chyba wszystkie zagladamy z nadzieją,że magg już się odezwala.też niepokoje się ,jak którąś dłużej się nie odzywa.

Rak jajnika

9 lat temu
Garcia super, oby więcej budujących informacji!

Rak jajnika

9 lat temu
A kiedy jakieś dobre wieści? Mam nadzieję,że magg nas podbuduje. Zdrowia dziewczyny!

Rak jajnika

9 lat temu
Nana pewnie,że trzymamy! Tatmag ,żeby tak to szło wymazać z pamięci...najlepiej by było wrócić do pracy Dziewczyny odzywać się!

Rak jajnika

9 lat temu
Czarownica Ty to prawdziwy podróżnik jesteś!

Rak jajnika

9 lat temu
Halo dziewczyny ,gdzie jesteście? Na szczęście dziś można odetchnąć od upału, Magg mam nadzieję,że idzie ku lepszemu. Co tam u Was ? Byliśmy u znajomych na grillu,dobrze się wyrwać, bo wtedy nie myśli się tylko o jednym.

Rak jajnika

9 lat temu
Magg,realia są takie, że pielęgniarek brak.pracuje w SL zdrowia,dzwonek powinien być priorytetem, gdyż może być sytuacja zagrażającą życiu.ale pewnie ktoś zajrzal do ciebie ,a że chodziło o zmianę opatrunku, to się nie spieszyly... Lepiej się czujesz? Obrocilismy przeszło 1000km ,w nocy w miarę ,ale wczoraj w tym upale myslalam ,że padne w tym aucie. Dorocia,tylko badania i czekać! Wszystkim dobrego dnia!!!!!!!

Rak jajnika

9 lat temu
Magg oby jutro było lepiej,jakbysmy tylko mogły jakoś pomoc,teraz tylko słowem. Dziewczyny zdrowia,reszta sama przyjdzie! Calusy dla wszystkich!

Rak jajnika

9 lat temu
Czarownica ale masz fajnie,ją popołudniami sama siedze w domu i wtedy za dużo mysli przychodzi do głowy.ale wtedy myślę ,co dopiero magg biedna ma powiedzieć w szpitalu, to co tam moje problemy... Dziewczyny miłego popołudnia! Kurcze miałam jechać na Śląsk odwieźć dzieciaki do ich rodziców,ale boje się tego upału ,Klimy nie ma, a to 500 km,nie dam rady.mąż sam pojedzie.