Ostatnie odpowiedzi na forum
Witam dziewczyny. Moja pani onkolog - lekarz będący na wszystkich najważniejszych sympozjach onkologicznych na świecie absolutnie nie odradzała surowych owoców ani też warzyw :)
U mnie wyglądało podobnie tylko marker oznaczali za kazdym razem ;) Wydaje mi się, że lepiej mieć jednego lekarza bo jak wyniknie jakiś problem to potem nie będziesz miała sie do kogo zwrócić. Dobrze też mieć świadomość kto jest za Ciebie odpowiedzialny. Zrób wywiad i wybierz lek prowadzącego - ja bym tak sugerowała:)
Lilcia, nie wiem jak ten obecny program avastinu ale u mnie terminy były od linijki i gdyby mi tk przesunęli to byłby kłopot z avastinem.Może obecny program jest mniej restrykcyjny...z tego co piszesz to faktycznie jakoś dziwnie się Tobą zajmują. A markery monitują za każdym razem i didimery. i mocz?
No i wcięło mi wypowiedź. Lilciu podczas kuracji z avastinem miałam co 3 cykle tk i mr jamy brzusznej i miednicy do tego 3 razy tk kl piersiowej i 1 raz usg.tk kl piersiowej trzeba robić. Co do tych 3kg to zależy w jakim czasie, bo po sterydach dodawanych do chemii się tyje. Ja przybrałam 12 kg ale wody nie mam ;)
Lilcia. U mnie będąc w programie avastinu robiono co 3 cylke jama brzuszna tk,mr miednica tk,mr do tego 3 razy w ciągu całej kuracji tk kl piersiowej i 1 raz usg jamy brzusznej i dopochwowo.Nie wiem jakie warinki sa teraz bo o ile pamiętam jesteś też w takim programie. Tk kl piersiowej powinno się raz na jakiś czas robić.
Echhhh życie jest tak kruche.Pokój jej duszy...
Lena myślę że wszystko pokaże czas. Skutki uboczne po operacjach i chemii bywają różne i czy pozwolą Ci latać po tak ciężkiej chorobie..., Tu raczej nie zmiana klimatu ale przeciążenia i zmiany ciśnień mogą stanowić przeciwskazanie....
Ja również brałam chemię w zeszłoroczne upały i podobnie jak Kucja chodzilam po słoneczku, byłam w tym czasie i nad morzem i w innych rejonach kraju. Pani onkolog bez problemów zgodziła się na Chorwację. Powiedziała że jak mnie cieszą wyjazdy i czuję się na siłach to jak najbardziej :) Tydzień po zakończeniu 6 cyklu byłam już na bardzo aktywnych wakacjach na 2 kółkach i spływie kajakowym:) teraz 2 mies po zakończeniu avastinu zaczęłam regularme treningi rowerowe ( przed chorobą byłam bardzo aktywna fizycznie :) Tak więc dziewczyny głowa do góry i do przodu bo siła jest w nas ;)
Nana ma rację :)Też się nasłuchałam takich bredni- co więcej mam znajomą która 5 lat nie odwiedzala rodziny na drugim końcu polski żeby nie "zmieniać klimatu" Śmiało można podróżować i starać się żyć normalnie ;) Jak ktoś się dobrze czuje podczas chemii może śmiało jechać na wakacje:) Pozdrawiam i miłego dzionka :)
Witam dziewczyny. Ja byłam na wychowawczym i złożyłam papiery od razu na rentę. Dostałam całkowitą niezdolność do pracy i egzystencji na rok.