ania57, Wygrał

od 2011-01-03

ilość postów: 224

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rak jajnika

13 lat temu
Witajcie.Raz przegapiłam wyniki morfilogii przed chemią i zapłaciłam za to 6j.KKCz.Tak to mnie nauczyło,że jak sama nie zobaczę to na nic sie nie godzę.Ja też zawsze bałam się raka.mama zmarła na raka piersi .A dopadł mnie rak jajowodu.Nawet w czasie chemioterapii chodzilam na USG piersi ,a po chemii za 2 miesiące zrobiłam mamografię bo w CO nie widzieli takiej potrzeby.Były dziewczyny z 2 różnymi rakami na oddziale.Ja w marcu byłam u swojego ginekologa wszystko ok.,a 29 lipca już wykrył mi guzka.Też spadło na mnie jak grom z jasnego nieba.Pozdrowienia.

Rak jajnika

13 lat temu
Mój rak jajowodu jest rzadkim nowotworem i ma gorsze rokowania niz rak jajnika.Może dawac odlegle przerzuty.Dlatego musze częściej robic Ca-125 niż kobiety z rakiem jajnika.Dlatego tak panicznie boje sie gdy ide badać marker.

Rak jajnika

13 lat temu
Ana-mur czula nowotworowo tzn.masz raka i podwyższone markery.Nieczuła nowotworowo to możesz miec markery w granicach normy i miec nowotwów.Ja po wykryciu guzka mialam markery 55 zrobiłam za 5 dni już miałam 78.Miałam najwpierw laparoskopię bo guzek mial być otorbiony.Po laparoskopi dowiedziałam sie .ze to nie rak jajnika tylko jajowodu .Jeszcze do tego w badaniu śródoperacyjnym nie stwierdzono źródła pierwotnego.Przez miesiąc sie badałam cała na własny koszt bo wszędzie były długie terminy.Po laparoskopii marker 29.Po miesiącu operacja radykalna .po5 tygodniach marker wyjściowy do chemii 46.Po 1 chemii marker 16 .Po drugiej 10,i do szustej wachał sie w granicach 8 z kawałkiem do 10.Skończyłam chemie w CO z markerem 9.Zrobiony tego samego dnia w innym labolatlrium 10.z kawałkiem.Mam porównanie ,.ze CO marker wychodzi troszkę wyższy niz w labolatoriu w którym sie badam.Ale to jest granica błędu.Dlatego po skończeniu chemii badam sobie marker i trzęsę się ze strachu czy idzie w górę.Miałam marker prawie 10 i jak szłam na TK po chemii to wcale sie nie bałam.Nie masz się co przejmować TK bo masz niski marker a wyjściowy był 3 cyfrowy.Choć lekarze uważają ,..ze jak nie przekroczy normy to jest ok(nie wszyscy tak myślą).Markera sie nie leczy tak mówią ale taka jest procedura.Jak teraz robiłam sobie badania w C0 hormonalne to nie są podane obok normy.Musiałam zadzwonić do koleżanki i pytac o normy bo już nie pamietałam.Jestem z zawodu tech .analitykiem i zawsze zaglądałam w swoje wyniki.Nie denerwuj się wszystko będzie ok.

Rak jajnika

13 lat temu
Ja pije olej Budwigowy a na wątrobę ostropest ale już skończyłam chemię ,mam to od Ojców Bonifratów.Wpisz sobie w google olej to tam na postach bedziesz miała informację.Ana-mar tak jak pisałam jeżeli jestes czuła markerowo ,to jak ca-125 systematycznie rosnie to można spodziewać sie przerzutu a jak stoi wmiejscu z nieduzymi wachaniami to możesz byś spokojna.Ja jestem bardzo czuła nowotworowo i dlatego mam taki strach przed badaniem Ca.Kobiety mało czułe nowotworowo lub wcale mają markery małe a moga mieć przezuty.Nie moge Ci napisac o czym rozmawiałam na poście.A jesteś czuła nowotworowo ?.Przejrzyj swoje Ca to sie zorjentujesz.Bo ja mam wszystkie,bo robiłam sobie po chemiach prywatnie.Dziś też sobie zrobiłam.

Rak jajnika

13 lat temu
Agnieszko wejdż na pocztę.

Rak jajnika

13 lat temu
Do ana-mar jeżeli jesteś czuła markerowo to jak ca-125 masz niskie, to nie masz się czego bać.Bo najwpierw rośnie marker i dopiero po pewnym czasie nastepuje przerzut.Byłam prywatnie u ordynatorki chemioterapii tam gdzie się leczę ,ona mi dużo powiedziała na temat przerzutów.Muszę sobie teraz zrobić ca-125 a jestem czuła markerowo i tak się boje ,.ze nie wiem kiedy pójdę bo czekając 8 godz na wynik to chyba umrę na zawał.Pozdrowienia.

Rak jajnika

13 lat temu
Agnieszko zbadałam wszystkie hormony jakie były tylko mozliwe ,koleżanki dorobiły mi więcej niż lekarz zlecił.Wszędzie mi rosną włosy, tylko pod pachami nie ma żadnego,aż to jest śmieszne.Bo pod pachami to musiałam często golić.Meszek by mi nie przeszkadzał ale to urosły kudły ,sama kosmetyczka powiedziała że są bardzo długie jak nakładała mi na twarz wosk.

Rak jajnika

13 lat temu
Krysiu ja sama nie będę się depilowała.Bo twarz depilowałam u kosmetyczki też woskiem strasznie mnie zabolało.Ale to był moment.Jak bym sama zaczeła robić to nie wiem co by było.Połowa wydepilowana a połowa by została.Rąk nie golę bo to jasne włoski a nogi to raz dwa i ogolone.Ja bardz często chodze w spodniach to mam nadzieje ,że się to uspokoi i będzie wycierało.Teraz idzie jesień to i na rękach może będą sie wycierać(moja cicha nadzieja).Krysiu a co bierzesz na wątrobę bo na płytki to napewno Enkorton.Dzięki Ci za podpowiedź ale sama to boję sie depilować Serdecznie pozdrawiam.

Rak jajnika

13 lat temu
Dzięki Joasiu bardzo,pocieszyłaś mnie.Mam nadzieję ,że u mnie z czasem też się uspokoi.

Rak jajnika

13 lat temu
Zrobiłam wszystkie hormony ,wszystko ok. według wieku .Endokrynolog stwierdziła ,że jednak te owłosienie jest od chemii.Powiedziała że niedługo powinno się uspokoic.A włosy nadal rosną na twarzy,a na nogach nigdy takich nie miałam,nawet rosną na zewnetrznej stronie rąk.Nogami sie nie przejmuje bo golę najgorzej te na twarzy.Po depilacjii twarzy odrastają ale jest ich trochę mniej.Ile czsu beda rosły jestem juz po 4 miesiącach od ostatniej chemii.Martwię się żeby cały czas nie rosły.