alebabka,

od 2023-01-06

ilość postów: 47

Ostatnie odpowiedzi na forum

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witam wszystkich. Leczę się trochę ponad rok, na razie energii mi nie brakuje, czasem nawet wydaje mi się, że mam jej za dużo. Wyniki co do białaczki bardzo dobre, ale anemia się pogłębia i w każdej następnej morfologii gorzej. Ostatni wynik wczoraj hemoglobina 8,5, inne też w dół, jedynie płytki jeszcze w normie. Lekarz na razie nic z tym nie robi. Także kreatynina w granicach 2 się utrzymuje, ale tu sytuacja stabilna i jest pod kontrolą nefrologa. Macie takie problemy? Pozdrawiam.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witaj Emma. Badanie molekularne mam co 3 m-ce tzn. kiedy upływają kolejne 3 m-ce idę na badanie i jest to na ok. m-c przed następną wizytą. Na badanie krwi to tradycyjne chodzę też zawsze co 3 m-ce, z tym, że to robię jeden dzie przed wizytą. Tak więc idąc na wizytę mam wyniki aktualne. Czasem zdarza się, że kreatyninę i mocznik lekarka zaleca zrobić częściej i albo mam zlecenie od niej, albo robię już prywatnie. Pozdrawiam

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witam. Dziś byłam u lekarza. Po roku brania Imatinib 400 /nibix/ mój wynik jak już pisałam kilka dni wcześniej 0,0096, ale nadal mam anemię /hemoglobina 8.9 inne też poniżej normy/, choć płytki w normie, ale kreatynina ciągle stopniowo rośnie, aktualnie 2,2. Też macie takie lub podobne wyniki? Ktoś kiedyś pisał, że ma kreatyninę 2,4 i skierowanie do nefrologa, ciekawa jestem co powiedział. Ja też byłam u nefrologa, ale jakoś nic nie wymyśliła, następną wizytę mam u niego w połowie lipca. Martwią mnie te wyniki krwi, bo cóż z tego, że MR4 gdy jakieś spustoszenie w organizmie przy okazji. Będę wdzięczna za każdą wypowiedź. Pozdrawiam.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witam. Honaaa, moja mówiła, żeby zażywać lek rano. Zażywam zatem ok. 8 rano w czasie śniadania /czasem jest to bliżej 9-tej, ale rzadko/. Zjadam wtedy 2 kromki-kanapki i po pierwszej zażywam lek, popijam go 1 szklanką wody i zjadam potem drugą kromkę. Po chwilę piję herbatę i zażywam inne leki, które mam zalecone na rano. Flower, nie mam jeszcze dużego stażu, ważne wydaje mi się też, w jakim kierunku wszystko idzie, czyli jakie wyniki były po 3 m-cach. Ktoś kiedyś zamieścił tabelkę jakich wyników należy się spodziewać w jakim okresie. Cofnij się się troszkę na forum, powinna być ta tabelka. Pozdrawiam i życzę wyników zmierzających do 0,0000

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Kochani, dzięki za tak szybką reakcję. Nawet nie wiecie, ile to znaczy dla osoby, na którą choroba spada niespodziewanie, dowiaduje się o niej przypadkowo i jest taka bezradna i zagubiona. Co ja piszę, zapewne też wiecie, a przynajmniej większość z Was wie, Przed wizytą będę jeszcze robić badanie krwi, też trochę się obawiam, bo w trakcie leczenia pojawiła się u mnie anemia, zaś kreatynina poszybowała w górę. Ale daliście mi "kopa" i już mi lepiej. Pozdrawiam i życzę powodzenia na tej wyboistej drodze życia.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witam. Chcę się podzielić moimi wynikami, które dziś odebrałam. Po 12 m-cach zażywania Imatinib 400 mam wynik 0,0096. Wizytę mam dopiero 1 czerwca, wtedy też będę robić badania ogólne krwi . Co myślicie o tym wyniku? Pozdrawiam.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Hej. Dziewczyny, gratuluję Wam takich wyników z całego serca. Może i ja się kiedyś doczekam??? Pozdrawiam.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Witak Wszystkich bez wyjątku. U mnie kwas moczowy hasa sobie, raz spada, to znów podskoczy sporo. Milurit brałam tylko przez chyba 7 dni przed rozpoczęciem leczenia, kwas spadł, ale potem już jest różnie, jednak pani doktor już nie wraca do leku. U mnie o dziwo z wątrobą na razie jest ok, ale mam problem z nerkami. Kreatynina ma tendencję wzrostową, ostatnio 2,04. Zostałam skierowana do nefrologa, ale ten nie daje mi żadnego leczenia twierdząc, że przy moich schorzeniach to nie jest najgorszy problem /jestem po operacji kardiologicznej i w tym zakresie zażywam też masę leków/. Bóle stawowe mnie omijają na razie, ale mam opuchnięte powieki, swędzącą wysypkę, siniaki, no i czasem sensacje jelitowe, choć te już coraz rzadziej. Imatinib zażywam od roku. Co radzicie na nerki? bo lekarze tylko zalecają pić, pić... Pozdrawiam.

Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

2 lata temu
Tatka, dziękuję, ja to z tych, co zawsze widzą szklankę pustą do połowy. Pozdrawiam.