Ostatnie odpowiedzi na forum
Szczególne gratulacje dla Maronii - tak trzymaj, cieszę się Twoim szczęściem.
Witam. Na początek gratulacje dla Bod10, fajnie czytać - nie wykryto. U mnie w styczniu też nie wykryto, ale teraz w kwietniu jakieś śladowe wykryto, choć wynik 0 nadal utrzymany. Ciekawa jestem i mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy to normalne, czy ten transkrypt pojawia się i znika? i ważne tylko by było jednak 0?
Zainteresował mnie też opis przez Ciebie z tym jedzeniem i przerwami 2 godz, czy 1 godz. Ja zażywam imatinib accord, ale rano jem śniadanie i wtedy zażywam, nie zwracam uwagi na jakieś przerwy przed czy po... chyba, że tego wymaga Twój lek.
A w ogóle fajnie czytać o Waszych sukcesach, nawet jeśli są to małe sukcesiki. Pozdrawiam.
Dorota52, witaj i dziękuję za odzew. Utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że nie ma co "chwalić się" swoimi "zdobyczami". Jestem podobnego zdania, choć czasem mam poczucie braku jakiejś otwartości w stosunku do dobrych znajomych czy koleżanek. Powodzenia Wszystkim życzę.
Witam wszystkich i mam pytanie, może dość dziwne, ale....
O swojej chorobie nie powiedziałam prawie nikomu. Wyjątek stanowi mąż i moje dzieci, ostatnio zdradziłam mój "sekret" koleżance, która zadzwoniła do mnie z informacją, że ma przewlekłą białaczkę limfatyczną i akurat trafiła do tej samej lekarki co i ja, więc liczyłam się z tym, że możemy się kiedyś spotkać przed gabinetem.
Moja tajemniczość wynika stąd, że pierw myślałam, że niedługo umrę, a kiedy już się przekonałam, że nie jest aż tak źle, to po prostu nie chciałam jakiejś litości, gadaniny za plecami itp. bo wiadomo, co oznacza informacja "białaczka". I tak trwam już ponad 2 lata z tajemnicą, ale jest mi z tym też źle, bo w rozmowach ciągle muszę mieć na uwadze, żeby się nie wsypać. A jak jest u Was? mówicie czy nie?
Pozdrawiam.
W przyszłym tygodniu mam wizytę, zobaczę, czy mój wynik 0 będzie nadal tak jak ostatnio.
I Twój wpis dał mi do myślenia, bo też bolą mnie bardzo nogi, czego jakoś nie wiązałam dotąd z accordem, a teraz już wiem, że to on jest zapewne sprawcą.
Witaj. Nie jestem z Warszawy, ale biorę imatinib accord /wcześniej nibix. Zawsze na początku czułam się źle, mdłości, biegunka, potem przeszło. Po zmianie na accord znowu były mdłości, nawet wymioty i wpadłam na pomysł, żeby po zażyciu coś żuć. Nie chciałam gumy do żucia, zastąpiłam to landrynką, no i jest już ok. Organizm musi się przyzwyczaić i tak się staje powoli. Kiedy zaczynałam brać lek sensacje różne miałam gdzieś ze 2 m-ce, po zmianie na accord krócej. Warto wszystko przetrzymać, bo po niecałych 2 latach leczenia /7 kwartałów/ ostatni wynik mam 0,0. Dasz radę. Trzymaj się dzielnie.
Witaj. Ja nie mam zbyt długich doświadczeń w leczeniu, jeśli chodzi o czas, ale też miałam jakieś wahania, chyba nawet 2 razy. Nie wiem jaki powód był, ale wszystko się wyprostowało i nawet uzyskałam już same 0000.
Nie martw się, wszystko będzie dobrze, skoro po tak krótkim czasie masz już takie osiągi.
Pozdrawiam.
Witajcie, wpadłam, żeby się pochwalić. Odebrałam wynik i 0 /słownie - zero/. Leczę się niecałe 2 lata, dokładnie rok i 3 kwartały. Biorę imatinib accord, ostatnio dawka 300 od listopada, wcześniej przez ponad rok brałam nibix.
Nie wiem czy inne wyniki krwi się poprawiły, bo mam niską bardzo hemoglobinę i przekroczoną kreatyninę. Te będę znać po niedzieli, bo 21.02 mam wizytę.
Pozdrawiam i życzę wszystkim samych 000000.
pawo24 gratulacje! super nowina na rozpoczęcie roku i tak trzymaj.
A wszystkim, którzy podążają w kierunku samych zer życzę, by w tym roku cel osiągnęli.
Dzięki za odzew, zapewne masz rację, może niepotrzebnie panikuję. Pozdrawiam.