Ostatnie odpowiedzi na forum
Kalmara,niech jod będzie z Tobą;-) Trzymaj się:-)
Zetka ma rację,młody organizm szybko się regeneruje.
Wczoraj była masakra...ale dzisiaj jakiś super dzień,złaziłyśmy się z moimi dziewczynami po lesie( 14 i 8 lat),byłyśmy na"skoku"na czereśniach w opuszczonym starym ogrodzie,drzewa tam mają chyba po 50 lat,karmiłyśmy konie.Cudne leśne powietrze,jak w herbapolu...Dzisiaj we mnie moc,jutro zobaczymy jak będzie.
Wiecie,operacji,zabiegów też się nie boję,jestem dosyć wytrzymałana ból,jedyny strach to efekt końcowy.
Staram się myśleć pozytywnie,tylko w moim przypadku jak po grudzie,dwa razy leczyłam depresje.Taka osobowość8-)
Dziękuję wam bardzo<3
Poryczałam się...Super że w porządku,tak sobie myślałam źe nic nie piszesz...
Asica odezwij się po konsultacji.
Ja jadę do Gliwic w piątek.
Ja też zaciskam garstki,chociaż tylko czytałam o jodowaniu ;-)
Macie rację,rodzina też wspiera ale sama umiera ze strachu.
Ja dopiero się tutaj trochę uspokoiłam.
Ja teź sobie wymacałam,5 lat temu,niegroźne do obserwacji...w środę odebrałam wyniki,rak brodawkowaty.
W piątek jadę do Gliwic do dr Rozkoszą na konsultację.Aaa jestem z Przemyśla :-)
Kiedy miałaś operację? mogę poznać Twoją historię?
Boże to forum nie dołuje tylko podnosi:-) taka słaba buźka ale się staram.
Gotowane potrawy bez soli nie są złe,kiedyś miałam dietę przy wrzodach.Gorzej z gotowymi produktami,czyli pieczemy chlebek w domu;-)