Rak jajnika
Zachorowałam w lipcu tamtego roku.Był to szok,do konca nie wierzyłam,ze mnie to spotkało.Zaczęło sie nagle.Całe zycie zdrowa jak ryba.Póżno,jak zwykle przy I ttym raku pózno.I tutaj zaczyna się moje forum.....Dlaczego tyle krzyczy się o raku piersi,o raku szyjki macicy,a o raku jajnika nic.Mamy profilaktyczne badania cytologiczne,mamografię,a o badaniu CA 125 nikt nam nawet nic nie mówi.Przecież o raku jajnika mówi się(dzisiaj to wiem)"cichy zabójca".Dlaczego ma tak znikomą wyleczalnośc.......Jego wykrywalnośc jest w 3,4 stadium,wiadomo co to znaczy.....Nikt nam kobietom nie mówia by profilaktycznie badac sobie krew,bo to jest jedyna szansa aby uchwycic go szybciej.I wbrew pozorom choroba ta nie dotyczy kobiet tylko po40-tce.Umierały przy mnie dziewczyny,które miału niespełna 20-cia lat.Czy na prawdę w naszym kochanym kraju nie możemy zrobic nic,aby uświadomic przynajmniej kobietom co może im grozic?Ja przeszłam cięzką operacje,dzisiaj jestem zdrowa i wierzę,że tak zostanie.Wiem,że to moja siła mnie pcha do przodu.Tej siły życzę każdemu
-
Carmen trzymam kciuki,pomodlę się i poproszę żeby Ten na górze był łaskawy i zostawił Cię tu jeszcze przez wiele,wiele lat !!!Odezwij się jak tylko będziesz miała siły bo będziemy czekać <3 <3 <3
-
Carmen, trzymam kciuki za Twoją nową bitwę!!
-
Miłko, nie mam pojęcia. My w grudniu mamy kontrolę u onkologa. Podobno od 3 lat jest tak, że wizyty kontrolne ma się tylko u ginekologów. Mama ma i u ginekologa i u onkologa. Oblatujemy co kilka miesięcy pok. 97 i 79 :)
-
Witajcie Dziewczęta,
Zaczynam nową walkę: jutro idę do szpitala, a we wtorek operacja.
W szpitalu nie będę miała dostepu do internetu więc powinnam się odezwać za jakiś tydzień.
Pozdrawiam ciepło wszytkie koleżanki z tego forum. Pomyślcie o mnie w modlitwie.
"Jeżeli Bóg dopuści, by coś w twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego" ... i w tym cała moja nadzieja.
-
To prawda że rak jajnika rozwija sie bardzo szybko i nawet coroczne kontrole to dla niektorych z nas już zaawansowany stopień Ja byłam na kontroli w maju wszystko było ok a już w marcu rak Całe szczeście że są też torbiele nie zagrażające życiu czego życze wszystkim ktorzy nie mają jeszcze postawionej diagnozy <3 Oby takich było jak najwiecej i żeby wogule tego raka jeb....go wymiotło w kosmos :/
-
Poznałam ostatnio babkę z 4 stopniem raka jajnika i nie miała obsolutnie żadnych objawów!!Podstepny drań!Jak mi pokazała swój histopat po pierwszej operacji to szok miała guzy na obu jajnikach i dosłownie wszędzie przezuty na cale szczęście nigdzie w śródpiersiu.Dawali jest maks 3 miesiące życia,a babeczka żyje już 6 lat!Wznowe ma systematycznie co 2 lata,właśnie teraz była znowu operowana.Trzy miesiące przed diagnoza była u ginekologa i nic nie było!Moja torbiel zrobiła się z miesiąca na miesiąc i jak zapytałam czy może być tak szybko rak to dostałam szybka odpowiedz,ze niestety na jajnikach jak najbardziej tak może być już po miesiącu:(
Ściskam Was dziewczyny <3
-
Merlin przede wszystkim to Twój ginekolog powinien zlecić powtórzenie tego estradiolu i dopiero wówczas się martwić.Wiem,ze wynik jest tez zależny od dnia cyklu estradiol chyba najlepiej wykonać miedzy 3-5 dniem cyklu..?Tez kiedyś czytałam,ze podwyższony może świadczyć o nowotworze jajników bądź nadnerczy.Zapytam teraz we wtorek jak będę na kontroli.Powinien Ci dać jeszcze na markery i to najlepiej algorytm Roma.Pamietaj aby go nie robić podczas miesiączki i zaraz po,ja zrobiłam 2 dni po miesiączce i był podwyższony!Teraz powtarzałam znowu 2 razy i jest ok we wtorek idę na usg czy torbiel nadal jest..?Objawy gastryczne typu wzdęcia itp.to ja tez miewam nie trzeba tak od razu tego łączyć ponieważ koło 40-stki bądź po to już norma.Zycze Ci szczęśliwego rozwiązania aby wszystko było po Twojej myśli!!! <3
-
lilith.p na wizytę jadę wcześnie rano żeby dostac się do dr. Makarewicza bo jest jakiś nowy lekarz Fabiszewski i wiem że przyjmuje też w piątki od 8 do 13 Makarewicz a od 13 do 17 Fabiszewski. Wiesz co to za lekarz? Moja znajoma też jeździ w piątki i ostatnio jak była to w zastępstwie za Makarewicza przyszła jakaś młoda pani doktor. Pozmieniało się ;)
-
Merlin, wiesz że każdy przypadek jest inny. To że ktoś coś miała to nie znaczy ,że u Ciebie się też tak zdarzy. U mnie USG dopochwowe i brzuszne nic nie pokazywało. Jakiś czas wcześniej męczyły mnie poranne mdłości. Nie pamiętam czy miałam zaparcia ale coś chyba było bo co jakiś czas piłam normosan bo czułam się tak nie do końca opróżniona.Jak już się wykluło to miałam uczucie ciężkiego podbrzusza i przelewało mi się w brzuchu. To przelewanie zaczęło się od momentu jak kiedyś we śnie poczułam leżac na boku ,że coś mi wycieka w środku, tak jakby kranik lekko puścił. Nikt mi nie wierzył a potem okazało się że mam płyn przy wątrobie.
-
Miłka, masz rację dr Michał W.to rozmownych nie należy. My na szczęście tylko raz na Niego trafiliśmy. Jednak opinia już za Nim szła.
Będę trzymać kciuki za Twoją kontrolę, ja z Mamą idę 17 grudnia