Do startu gotowi... HSIL- CIN 3 / CIS
dzien dobry !!!
z okazji dnia kobiet odebrałam wynik czerwony cytologii ''stwierdza się nieprawidłowe komórki nabłonkowe. komórki nabłonka HSIL - Zmiany śródnabłonkowe stopnia wysokiego cin 3/ cis''... i tyle...kolposkopia będzie za kilka dni, podczas tego badania pobiorą też wycinki do histopatu... 11 miesięcy temu cytologia była idealna- zero infekcji...będę miała zabieg chyba, a co pozniej - nie wiem...mam dwuletnie dziecko, 29 lat...czy histopatologia może dać taki wynik, że nie będzie nawet zabiegu ? czy jeśli cytologia ujawniła HSIL to już ''pozamiatane''? pomóżcie kobietki...
-
Cynamonowa!
Jest taka piosenka:
"Po czterdziestce człowiek ma,trochę z osła, trochę z lwa......"więc,
życzę Ci więc, żebyś uparcie dążyła do celów jakie sobie wytyczysz i zawsze dzielnie walczyła z przeciwnościami.
No i oczywiście zdrówka!
-
Kciuki były dobrze trzymane....przespałam cały dzień...leżę jeszcze na pooperacyjnej ale wszystko jest w porządku:
)
I jak na dzień dzisiejszy starczy o chorobach...zakładam,że jestem zdrowa....
A teraz zaczynam przyjmować życzenia....tylko raz w życiu kończy się 40 lat:)))....jesoooo jaka stara jestem...a nie wyglądam...ha ha
Buziaki dziewczyny i miłego dnia....
-
Cynamonowa,dzielna babka z Ciebie jest! Pobeczeć sobie czasami trzeba,przeraża nas nieznane. Ale grunt to widzieć,że szklanka jest w połowie pełna i nie tracić pogody ducha. A widzę,że Ty jej nie tracisz :-). Mam nadzieję,że szybciutko dziś się z Tobą uwiną,żebyś mogła dołączyć do grona rekonwalescentów. Kciuki trzymam,chrzanić obiadek ;-), czekam na dobre wieści! Pozdrawiam!
-
Aniu...coś Ci powiem....
Tylko ja wiem o swoim strachu tyle co nikt....jak pewnie każda z Nas....podobnie jak i Ty...
Nie jestem tu po to,żeby Ciebie "punktować"...tylko,żeby oswoić swój własny strach...
Umierałam codziennie od nowa czekając na wyniki wycinków...cytologiczny wynik był dla mnie totalnym szokiem...polowa mojej rodziny ma usunięte szyjki,macice..jajniki...piersi...tarczyce....mogę wymieniać jeszcze długo....
Mogę jeszcze trochę dramaturgii wprowadzić....sama wychowuję dwie córki....tatuś się wypiął kilka lat temu...przerażenia w oczach dzieci nie zapomnę do końca życia...musiałam im w końcu powiedzieć dlaczego beczę po kątach....
Obiecałam im,że dam radę...jak zawsze z resztą...i tego się trzymam;)
Nikt mi nie chce powiedzieć o której zabieg....az strach pomysleć,ze tyle rodzin jutro może być bez obiadu:)
-
Cynamonowa,w każdym szpitalu jest tajna palarnia :-)! Najlepiej spytaj pielęgniarki (też ludzie,przeważnie życzliwi),na pewno powiedzą gdzie możesz się odstresować. Powodzenia jutro,spokojnej nocy,nie daj się zwariować!
-
witam
na marginesie, z nikogo sobie zartòw nie robiè (cynamonowa)
cytologiè mam wyznaczonà na 11 maja
i tylko ja jedna wiem z jakim strachem bèdè isc po odbiòr wyniku
pozdrawiam Wszystkie
-
...nie wezmę....to tylko dzisiaj taki High Life ...jutro do Was zajrzę może wieczorem....i coś skrobnę;)
...żebyście Wy wiedziały jak mi się palić chce....
-
Cynamonowa toż ty nam zafundowałaś transmisje on-line z oddziału. Mam nadzieje że nie weźmiesz komputera na sale operacyjną?
-
-
Cynamonowa, daj znać jak będziesz wiedziała o której. Będę trzymała paluchy najbardziej ;) -bo tak przez cały dzień to rodzinę bym zagłodziła ;)