myszzmazur,

od 2015-09-07

ilość postów: 2

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rak jajnika

10 lat temu
Najgorszy fakt ze mama mieszka w Niemczech a ja w Polsce dzieli nas 600 km mam coreczke malutka i nawet nie mogę być przy mamie , bardzo wierze ze będzie wszystko ok

Rak jajnika

10 lat temu
Mama dowiedziała się w grudniu 2014 o raku macicy bardzo przypadkowo ponieważ moja siostra była w ciąży i mama razem z nia jezdzila do lekarza stad tez postanowila wykonać cytologie , następnego dnia telefon ze szpitala by mama jak najszybciej przyjechala no i stało się rak szyjki macicy plaskonablonkowy IIB szybka decyzja o operacji poki guz kwalifikowal się do operacji wycieli wszystko macice z przydatkami oraz okoliczne wezly chłonne (po ich wycięciu dopiero się okazało ze na 23 wezly w 18 już sa przezuty) po operacji było bardzo ciężko ale mama odzyskiwala sily , wycieli pęcherz i uworzyli z jelita i ma wstawiona 'rurke' laczaca pęcherz z nerkami , od miesiąca mama miała potworne bole nogi żadne leki nie pomagaly pojechala do lekarza i znowu brzmiało jak wyrok wznowa nowotworu pierwotnego z naciekami na pęcherz , przerzut do kosci biodra i kregoslupa oraz watroba i wezly chłonne odcinka piersiowego :( teraz zaczynamy prawdziwa walke ). Mama już jest w klinice w Niemczech gdzie od początku była operowana i leczona . Lekarze podjeli decyzja o radioterapi przez miesiąc a później chemia. Tak bardzo trzymam kciuki i modle się mama ma dopiero 50 lat