kasiad.,

od 2015-08-21

ilość postów: 2

Ostatnie odpowiedzi na forum

Rak jajnika

10 lat temu
Sensuall, historia mojej mamy jest bardzo podobna. G2, 1A, czyli nowotwór ograniczony do jednego jajnika, bez nacieków. Nie pamietam wymiarów, ale guz był duży. Diagnoza listopad 2010. Operacja radykalna (macica, jajniki, siec, węzły chłonne) w Bytomiu. Chemia. Kontrole (CO Gliwice) co 3 miesiace, pózniej co pół roku. Na każdej kontroli marker i usg, z tego co pamietam tomograf i prześwietlenie klatki piersiowej było rzadziej zlecane. Po diagnozie było zalamanie, mama korzystała z pomocy psychoonkologa. Na ostatniej kontroli mama usłyszała, ze juz nie musi przyjeżdzać do CO, minęło 5 lat od diagnozy. We własnym zakresie ma robić marker i usg. Trzeba trzymać rękę na pulsie. Strach (chyba bardziej mój) bedzie już zawsze. Mama szybko po leczeniu wróciła do pracy, normalnego życia, cieszy sie dobrym zdrowiem, podróżuje, czego z całego serca Twojej mamie życzę. Pozdrawiam wszystkie Panie na forum:)!

Rak jajnika

10 lat temu
Witam. Czytam to forum od dłuższego czasu. Moja mama choruje na raka jajnika. Ale nie o tym chciałam dzisiaj napisać. Codziennie czekałam na wpis Magg zaniepokojona. Dzisiaj na stronie firmy, w której pracowała przeczytałam, że odeszła 21 sierpnia. Tak mi smutno i przykro..Pokój Jej duszy.