Ostatnie odpowiedzi na forum
Masz racje Pityna. Czasami tak to wyglada jakby tylko nam zależało aby mieć dobre wyniki, które umożliwią podanie kolejnej chemii. Pytania skierowane do lekarzy czest śa przemiliczywane albo komentowane z ironia bądż uśmiechem. Ale spotkalam kiedyś młodego stazystę ktory powiedział wprost że nie ma wiedzy na dany temat ale sprawdzi i jutro mi powie.To mi się podobało i przyznam że zaimponował mi.
Chyba, że uda Ci się wkręcić do jakiegoś programu badawczego i wtedy masz wszystko gratis ale podpisujesz zgode na udział w badaniu
Agus to jest jeszcze trochę czasu. Można wszystkich powoli do tego przygotować. Tak jak pisze Ania -rodzina i znajomi mogą być pomocą, ale pogadaj z nimi szczerze. Będzie dobrze! pomyśl że to tylko kilkanaście dni.
Ewo masz racje!Zróbmy wszystko aby nasz organizm był silny i nasza psychika była taka sama. Wiem że to trudne, bo sama miewam "zjazdy nastorju w dół", ale jakoś sie zawsze pozbieram i jest ok.
Nie przerywaj chemii Problemy o których piszesz zdarzają się i to mija!!
Jedno jest pewne- nie ma leku który jest obojętny dla naszego organizmu. Każdy poza efektem terapeutycznym niesie ze sobą objawy uboczne. Ważne aby lekarz nas o nich uprzedził. Ostatnio kiedy spytałam lekarza o interakcje zalecanego leku odpoiwedzial że nie słyszał ale sprawdzi i przy mnie to zrobił.Bbyło to naturalne -nie odgrywał mądrali tylko sięgnął do książki aby sprawdzić.To mi zaimponowało, że potrafił się przyznać, że czegoś nie wie, nie jest pewien, nie pamięta.
A ja słyszałam że nie zawsze trzeba pobierać krew- można oznaczyć gen ze śliny.
Mooja kuzynka miała podbne objawy w czasie leczenia cytostatykami. Nie pamiętam dokładnie ale po 4-5 chemii ustapiły.
Ode mnie też wszystkiego co najlepsze! Dla piszących i dla czytających, dla czuwających i pomagających- samych radości!! Dziękuje Wam wszystkim!!!
Może sprawdź w którymś klubie Amazonek- tam też mają rehabilitacje. Co prawda to różnie w różnych miastach wygląda ale warto sprawdzić.