Ostatnie odpowiedzi na forum
ja jutro jade na kontrole mam nadzieje ze wszystko jest OK
WODNIK ztego co pomientam to pierwszy strzał przeszłem ekstra najgorszy był 3i 4 ale da sie wytrzymac ja tez byłem bez chorób chłop jak tur 100 kg wagi
Wodnik oczywiscie FCR masz racje jak człowiek ma zajecie to nie mysli o chorobieale ja pzez pierwszy tydzien nie byłem w stanie nic robic
bolały mnie kosci czesami brak snu z biegunkotez róznie bywało
Wodnik ja przeszłem 6 cykli RCR leczenie zaczołem przy WBC 35 tys i wezły po 10 cm zakończyłem 15 miesiecy temy narazie jest OK podczas leczenia włosy nie wypadajo a z samopoczyciem róznie bywa ja słabo sie czułem na trzeci dzien a po tygodniu wracałem do normy plusem u mnie było ze miałem apetyt i jadłem dyzo zupy miałem znajomego na chemii co trzy dni po leczeniu byłna weselu bo nie miał skutków ubocznych a wogóle jle masz lat gdzie sie leczysz NIC SIE NIE MARTW DOBRZE BEDZIE TRZYMAM KCIYKI
Rysiu i tak trzymaj do 100 lat
u mnie juz 15 miesiecy po FCR organizm dochodzi do siebie waga tez troszke podskoczyła i aby tak dalej
moja rodzina namawia mnie na bermanskiego ale mam juz kundelka który jest bardzo przywiązany do domu i mysle ze wystarczy do tego chodowla królików i na wiosne kilka kurek na jajka nie wytrzymałem i dzisiaj zrobiłem morfologje wyszła idealnie bez jakich uchybień wezłów tez nie czyje aby rosły takze mam nadzje ze narazie bedzie ok aby do wiosny owych twarzy na forum nie przybywa amy wszyscy jakos sie trzymamy takze nikt nie pisze aby tak dalej wszyscy w drowiu i z nadzieją na ciepłe dni
jestem tutaj codziennie umnie bez zmian wizyta25 luty to zobaczymy ciągle jestem przyziebiony i z psychiko tez róznie bywa ale to uroki tej choroby trzymajcie się cieplutko
Witajcie Biali Przyjaciele, Wesołych Swiat iwszystkiego najlepszego w Nowym Roku.Przede wszystkim dużo zdrówka i dobrego samoppczucia- zycia bez stresu. U mnie minął rok po chemioterapii. 20 listopada miałem kontrolę- morfologia bardzo dobra. w USG wszystko w porządku, węzly chlonne pogineły i wszystkie narzady w porzadku. Tydzień pozniej mialem wizyte u immunologa, byłem przyziebiony i WBC odrazu podskoczyło, ale po biseptolu wróciło do normy. Lekarze stwierdzili, ze narazie mam remisje choroby, takze sie bardzo ciesze. Z psychiką róznie bywa, strach przed nawrotem ciagle we mnie siedzi. Ciągle jestem zmeczony i boli mnie kolano. Czesto mam delikatne nocne poty. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę duzo zdrowka.