Ostatnie odpowiedzi na forum
Super, że się tak skończyło.
Cieszę się razem z Tobą.
Gratulacje! :)
Witaj Gosia.
Może spróbuj zasięgnąć opinii jeszcze trzeciego lekarza najlepiej jakiegoś dobrego Ginekologa-Onkologa żeby móc podjąć na 100% dobrą decyzje.
Ogólnie rak in situ nie daje przerzutów jest to stadium przed nowotworowe. Jego całkowite usunięcie powinno załatwić sprawę. No właśnie u Ciebie nie wiemy jak jest z tą linią cięcia- zawsze możesz pójść do zakładu gdzie były badane wycinki i się spróbować dopytać.
Pozdrawiam Serdecznie.
Witaj,
Z tego co wiem nie ma specjalnych diet w przypadku chłoniaka. Możesz jeść na co masz ochotę. Ważne żeby Twoja dieta była ‘zdrowa”, urozmaicona i dostarczała organizmowi wszystkie niezbędne składniki, których potrzebuje.
Niektórzy twierdzą, że ograniczenie jakiegoś produktu wpływa na poprawę leczenia nowotworu-ale jest to nie prawda, tylko taka dieta osłabia organizm, który i tak jest dość wyczerpany po chemioterapii.
Co do alkoholu to raczej nie jest on wskazany w czasie chemioterapii, ponieważ może wchodzić w interakcje z niektórymi typami cytostatyków albo lekami.
Powodzenia jutro;) Pozdrawiam.
Witaj.
Jedynie co mogę Ci doradzić to konsultacja w innym szpitalu, dobre opinie ma: Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu (Prof. Alicja Chybicka) lub gdzieś w Warszawie. Nic innego na razie nie przychodzi mi do głowy.
Życzę dużo siły. Pozdrawiam.
Spokojnie wszystko będzie ok- zobaczysz.
Spisz sobie na karteczce wszystkie pytania, żeby nie zapomnieć jakie masz do lekarza i je mu zadaj ;)
Powodzenia! Pozdrawiam Serdecznie.
Witaj. Z samych wyników, które przytaczasz nie da się na 100% powiedzieć czy to nowotwór złośliwy czy nie. Taką odpowiedź da usunięcie guza i badanie histopatologiczne.
Macie już jakieś dalsze plany?
Pozdrawiam.
Tomek bardzo Ci współczuję, [*]
Trzymaj się!
Przykro mi że nie jest tak jakbyśmy chcieli.
Życzę wszystkiego najzdrowszego, najlepszego. Ciągle trzymając za Was kciuki.
Powodzenia!
Co tam Tomek u Was, jak się czuje Syn?
Życzę dużo siły. Pozdrawiam Serdecznie.
Witaj.
Sierotka ma 100 % racji. Mama nie może być bez opieki lekarza.
Jeśli niestety nie możliwe jest już leczenie onkologiczne - co trzeba dokładnie sprawdzić, to myślę że mogło by Wam pomóc hospicjum stacjonarne czy domowe do którego potrzeba skierowanie od jakiekolwiek lekarza.
Tak jeśli będziecie pod opieką hospicjum domowego na pewno będzie jakaś osoba która będzie przyjeżdżać do Was co jakiś czas, najpewniej lekarz czy pielęgniarka.
Pozdrawiam Serdecznie. Trzymaj Się!