Liczba zachorowań na nowotwory rośnie. Powodów jest kilka. Jednym z bardzo istotnych jest ten, na który mamy wpływ. Nasz styl życia. 

Według najnowszych danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 roku w Polsce odnotowano 192 922 nowe zachorowania na nowotwory złośliwe, a z powodu raka zmarło 99 676 osób. Dla porównania, w 2019 roku zdiagnozowano około 171 218 nowych przypadków, natomiast w 2022 roku – około 181,3 tysiąca. W krótkiej perspektywie kilku lat widać wyraźny wzrost liczby rozpoznań. KRN szacuje również, że obecnie w Polsce z chorobą nowotworową żyje około 1,17 mln osób, a nowotwory stanowią najczęstszą przyczynę zgonów w wieku produkcyjnym.

Tendencja wzrostowa jest widoczna w szerszej perspektywie czasowej. Od lat osiemdziesiątych XX wieku liczba nowych przypadków raka znacząco wzrosła i dziś osiąga blisko 200 000 rocznie. Pandemia COVID-19 tylko przejściowo wpłynęła na te statystyki. W 2020 roku liczba diagnoz gwałtownie spadła w stosunku do poprzedniego roku. Nie wynikało to jednak ze spadku realnej zachorowalności, lecz z ograniczeń organizacyjnych – pacjenci unikali wizyt lekarskich, ograniczano diagnostykę planową, a część placówek przekształcono w szpitale covidowe. W kolejnych latach KRN odnotowywał powrót do wyższych wartości i nadrabianie tak zwanego długu diagnostycznego. Oznaczało to, że wiele przypadków wykrytych później było bardziej zaawansowanych, co mogło negatywnie wpływać na rokowania pacjentów.

Warto zauważyć, że sama liczba nowych zachorowań nie odzwierciedla w pełni ryzyka jednostki. KRN publikuje także standaryzowane współczynniki zachorowalności, które biorą pod uwagę strukturę wieku populacji. Dla niektórych nowotworów po standaryzacji obserwuje się stabilizację lub nawet spadek ryzyka, szczególnie wśród mężczyzn, co jest związane między innymi ze zmianami w narażeniu na czynniki ryzyka, takie jak palenie tytoniu. Jednocześnie wzrost liczby ludzi w starszym wieku powoduje, że wzrasta liczba diagnoz bezwzględnych.

Wzrost zachorowań na nowotwory w Polsce wynika z kilku nakładających się zjawisk. Najważniejszym z nich jest starzenie się społeczeństwa. Ryzyko zachorowania na nowotwór rośnie wraz z wiekiem, dlatego społeczeństwa z większym odsetkiem seniorów notują więcej przypadków raka. Polska należy do krajów, w których tempo starzenia populacji jest szczególnie szybkie. Drugim ważnym czynnikiem jest styl życia. Palenie tytoniu, nieprawidłowa dieta, nadmierne spożycie alkoholu, otyłość i brak aktywności fizycznej mają udowodniony związek z ryzykiem wielu nowotworów. Trzecim elementem jest poprawa diagnostyki. Dzięki szerszemu dostępowi do badań obrazowych, endoskopii oraz lepszemu raportowaniu do KRN wykrywanych jest więcej przypadków, które wcześniej mogłyby pozostać nierozpoznane lub nie zostałyby odpowiednio zaklasyfikowane.

Z perspektywy systemu ochrony zdrowia wzrost liczby zachorowań jest ogromnym wyzwaniem organizacyjnym. Przy blisko 193 tysiącach nowych przypadków rocznie i niemal 100 tysiącach zgonów, system diagnostyki onkologicznej działa na granicy swoich możliwości. Szczególnego znaczenia nabiera wczesne wykrycie choroby, ponieważ im szybciej nowotwór zostanie rozpoznany, tym większa szansa na skuteczne leczenie, zachowanie jakości życia pacjenta oraz niższe koszty terapii. Pandemia pokazała, że odkładanie badań „na później” może skutkować większą liczbą diagnoz w późnych stadiach klinicznych.

Zdrowia i trzymajcie się.