Rak nerki - nerka do wycięcia

1 rok temu

Witam, 

Nawet nie wiem co napisać jeszcze 3 miesiące temu byłam na forum raka pęcherza niestety mój tata zmarł, a teraz moja mama ma wykryty nowotwór nerki. Trzeba zrobić operacje usunięcia nerki. Tak bardzo się boję. Nie mam już na to siły. Jestem z tym wszystkim sama a muszę jeszcze wspierać mamę tylko jak ? Operacja ma być 6 listopada 

12 odpowiedzi:
  • Jest tu nas trochę, którzy żyją po nefrektomii  z powodu raka nerki. Wiele zależy od wielkości i zaawansowania guza. Dopiero po wycięciu będzie wiadomo na 100% czy to w ogóle rak. Będzie dobrze, choć wiadomo że moment diagnozy to bardzo ciężki czas. Napisz coś więcej, jakie badania były itp.

  • 1 rok temu

    po prostu bądź przy mamie i tyle. Ważne by guz został usunięty a reszta będzie później wiadoma po histopatologii. Nie martw się na zapas. Bądź dobrej myśli. Nie wszystko musi się kończyć źle.

     

  • guz jest wielkości ok 5-6 cm częściowo w nerce częściowo poza nią. Badania krwi ok. Mama miała tylko tk i usg i po tym już decyzja o usunięciu nerki. Przepraszam że zapytam wprost ale powiedzcie mi ile po takiej operacji leży się w szpitalu i jak długo dochodzi się do jakieś sprawności. Muszę o to zapytać ponieważ muszę się przygotować mam 2 małych dzieci jedno karmię jeszcze piersią. Znalazłam hotel przy szpitalu aby być przy mamie przede mną jeszxze znalezienie jakiejś niani. A późniejsze przeprowadzkach do mamy aby się nią zająć. Taty juz nie ma a ja nie mam rodzeństwa i jestem z tym sama. Powiedzcie jak mogę się na to przygotowac coś moge zorgazinowac wcześniej

  • 1 rok temu

    nie można określić ile to potrwa bo jeżeli nie będzie komplikacji to myślę, że do ok. 5 dni natomiast jeżeli coś się zadzieje to wówczas przedłuży się . Ja np. byłam trzy tygodnie, inni krócej. Muszą usunąć nerkę z zapasem.

  • 1 rok temu

    a prześwietlenie płuc? Czysto?

  • Ja na 6 dzień po operacji wyszedłem do domu, operacja jest ciężka, szczególnie 1 doba, ja też miałem guza 5,5 cm, u mnie wycięciu tylko guza, nerki ocalało, guz też uwypuklał notkę, ale czy rzeczywiście nacieka po za notkę to dopiero histopatologia wykaże. Ta wielkość daje stadium 1, T1b (4-7cm) + jeszcze stopień złośliwości i jeszcze kilka czynników jest ważnych, będzie dobrze, ja jestem 2 lata po i żyję. Nie miałem innego leczenia, tylko obserwacja. Powodzenia.

  • Ja byłam tydzień w szpitalu. Operacja radykalna wycięcia całej nerki z tkanką tłuszcz., kawałkiem nadnercza , węzłami chłonnymi i częścią górną moczowodu. Zapewne będzie mama po operacji zacewnikowana i z drenażem rany. To może stanowić pewien dyskomfort przy dochodzeniu do siebie , ale da się przeżyć. Warto też zapewnić wszelkie środki przeciwbólowe, myślę, ze w szpitalu o tym wiedzą i nie będzie z tym kłopotu. Zawsze mama może się dopominać uśmierzenia bólu, gdy będzie mało. Ma do tego prawo, nie musi cierpieć. Kup mamie w sklepiku szpitalnym pas pooperacyjny na brzuch o ile będzie cięta. Pozdrawiam i życzę Mamie i Tobie dużo sił i zdrowia.

    Będzie dobrze.

  • a czy ktos z Was miał usuwaną nerkę laparoskopowo ? 

  • a czy ktos z Was miał usuwaną nerkę laparoskopowo ? 

  • Witaj. Moja żona miała usuniętą nerkę laparoskopowo. Trzy dni po zabiegu wypisana do domu. Dość dobrze zniosła sam zabieg i po zabiegu. Wiem z forum że dużo osób miało zabieg tą metodą.



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat