Dobre wieści

3 miesiące temu
Kochani. 28 maja zakończyłam 6-ty wlew . Jestem po radykalnej ( 28 stycznia) ale pozostawiony wyrostek i węzły. W piątek była pierwszy TK skan, mammografia ( pierwsze od czasu operacji i chemii) i czysto, czyścuitko, czyściunio :). Delikatnie powiększony węzeł chłonny po lerek stronie pod pachą ale podejrzewają, że to od szczypionki na Covid, którą otrzymałam 3 dni przed wykonaniem skanu. Przypomnę, iż mam 2b stopień ( zawyżony ) G3 złośliwy jasnokomórkowy gad. W sobotę tydz temu otrzymałam list , gruby list ze szpitala z opisem co robili podczas operacji. Więc guz 30 cm podzielony był na 2 części i w mniejszej był rakowy. Obwoluta guza 1cm gruba i nie znaleziono na niej komórek rakowych. Jajowód, macica, drugi jajowód, drugi jajnik bez komórek rakowych. Podczas operacji pobrano mi fragmenty organów ( jelit, żołądka, wątroby, pęcherza, powłoka brzucha, …. ) oraz płyn z zatoki Douglasa i … wszystko też czyściutkie. Jak myślicie? Mam szanse na te 70% przeżycia 5 lat bez wznowy i całkowite wyzdrowienie?
7 odpowiedzi:
  • 3 miesiące temu

    Dodam, że mam wykluczoną mutacje genu Brca1 i Brca2. Znaleziono tylko gen Palb2 dlatego mammogtafia. 

  • 3 miesiące temu

    oczywiście,pozytywne myślenie,jestem 6 lat po,takie rozpoznanie jak Twoje

  • 3 miesiące temu

    wejdź na wątek rak jajnika tam toczy się cała dyskusja

  • 3 miesiące temu

    Slawka tak z serca szczerze bez złośliwości to wolę oszczędzić sobie „ psychicznego doła ”  czytając o przypadkach zachorowań prawie 3 tyś wpisów. 

    Dlatego zapytałam w oddzielnym poście. 

  • 3 miesiące temu

    Katarzyna74, onkolog powiedział mi kiedyś, że długość życia po leczeniu raka jajnika zależy tylko i wyłącznie od tego jak nasz organizm zareaguje na leczenie platyną. A to z jakiego studium zaczynano leczenie nie jest wcale kluczowe. Życzę Tobie, sobie i wszystkim walczącym, żeby nam się poszczęciło i żeby wznowa nigdy nas nie dopadła. 

  • 3 miesiące temu
    A co to za gen? za co on odpowiada?
  • 3 miesiące temu
    Oczywiscie, ze tak. Niech Pani przestrzega dobrej diety, warzywa , owoce, wyciskać soki, ćwiczyć i dużo relaksu. Medytacja, yoga, pozytywne myślenie i modlitwa. Będzie dobrze. Czy ktoś zna jakieś dobre szpitale/prywatne kliniki/ dobrych lekarzy onkologów dla pacjenta w rakiem plaskonablonkowym krtani? Bardzo bym prosiła. Laryngolog -onkolog. Z góry dziękuję .


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat