Diagnoza...

9 miesięcy temu
Witam wszystkich. 16.10. Dostałam diagnozę nowotwór złośliwy tarczycy. Wszystko to przypadek bo na biopsje profilaktyczną miałam skierowanie na guzka 21mm Ale poprosiłam lekarza o dziubniecie tego drugiego w prawym płacie o wielkości 7mm. No i właśnie w tym 7mm jest rak. Przede wszystkim proszę powoedzcie jak to przetrwać. Lekarze mowia doslownie ze luzzz... Operację mam 5.11. Tylko musze sama podjac decyzje czy wycinamy cała tarczyce czy tylko tą z rakiem. Jak soe zyje bez tarczycy? Mieszkam w Warszawie czy jest ktoś polecany?
2 odpowiedzi:
  • 7 miesięcy temu
    Hej, mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko w porzadku. Ja mialam operacje 2 pazdziernika. I mam sie bardzo dobrze. Tez mialam raka- brodawkowatego. Czekam na jodowanie w kwietniu. wejdz na forum Rak tarczycy, tam jest wiecej o tym. Ja sie pocieszylam i podnioslam na duchu. Bedziemy zyc dlugo i szczesliwie : Pozdrawiam, Isia
  • 6 miesięcy temu

    hej. Dziękuję za wsparcie. Wyobraź sobie że faktycznie mam się dobrze :) choć czasem zdaża mi się jeszcze uronić łezke że mnie to spotkało. Lekarze zgodnie mówią że jeszcze się wnuków doczekam. :))) jodowanie mam mieć 25 marca i choć trochę się boję to wyjścia nie ma i trzeba to dobić choć przerzutów w węzłach brak na szczęście. Pozdrawiam i życzę dużo uśmiechu



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat