< Powrót

Co powinniśmy robić aby być zdrowym

Pytania użytkowników

Witam moja mama w wieku 51 dostała raka trzustki złosliwego przerzuty na cały organizm zmarła miesiac po diagnozie,nikt w rodzinie od strony mamy i taty nie chorował na raka.Czy ja w wieku 37 lat powinienem zrobic jakies badania dziedziczne czy nie ma potrzeby.

Jeśli był to jeden przypadek zachorowania w rodzinie, to nie ma potrzeby.

WITAM,MAM PYTANIE MOJA MAMA ZACHOROWAŁA W WIEKU 51 LAT NA RAKA TRZUSTKI BARDZO ZŁOSLIWEGO Z PRZERZUTAMI DO WIEKSZOSCI ORGANÓW ZMARŁA MIESIAC PO DIAGNOZIE,W RODZINIE NIE BYŁO ŻADNYCH INNYCH PRZYPADKÓW RAKA.MAM 37 LAT CZY POWINIENEM ZROBIC BADANIA CZY NIE JEST TO DZIEDZICZNE JESTEM Z WARSZAWhttps://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&ved=0ahUKEwjv-ouBxq_WAhVBU1AKHY_1D3kQFghRMAc&url=http%3A%2F%2Fwww.fakt.pl%2Fwydarzenia%2Fpolska%2Fanna-przybylska-nie-zyje-smierc-przybylskiej-na-raka-zmarl-jej-tata%2Fgf4tz84&usg=AFQjCNFntdn83QWqsKKUHc6GgSv54t7uewY.

Jeśli był to jeden przypadek zachorowań na nowotwory w rodzinie, to nie ma takiej potrzeby.

Żeby zapewnić witaminę D3 wg info wystarczy 3 razy po 20 minut wystawić chociaż ręce na działanie promieni słonecznych żeby zyskać ... 20 000 jednostek wit. D3. Można pod drzewami - i to zdrowsze. Czy to nie powinno znależć się w poradniku mimo zakazu opalania się?

Pewnie tak.

Życie po przeszczepie szpiku -- jakie warunki niezbędne do zapewnienia aby przetrwać - pobyt w szpitalu/ ośroku MOPS/ hospicjum/ domowe warunki ???

Zaraz po przeszczepie szpital aż szpik nie zostanie przyjęty przez organizm. Po osiągnięciu właściwych wyników krwi normalne funkcjonowanie.

Czy prawda jest, ze spozywanie nabialu nie jest wskazane w przypadku raka piersi? I jesli tak to czy oznacza to, ze nalezy go w ogole odstawic czy wystarczy ograniczyc? Z gory dziekuje za odpowiedz

Dobrze jest ograniczyć, ale nie rezygnować zupełnie.

Dzień dobry. Jestem doktorantką na Politechnice Wrocławskiej oraz Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Bardzo zaniepokoił mnie fragment w punkcie 6 artykułu "Co to znaczy zdrowo się odżywiać" - chodzi o fragment "Warto też ograniczać spożycie tłuszczów, zwłaszcza zwierzęcych, na rzecz tłuszczów roślinnych - olejów i margaryn." Uważam, że propagowanie spożywania margaryn jest przejawem pewnego rodzaju nieświadomości autora tego zdania. Margaryny powstają w reakcji chemicznej poprzez uwodornienie tłuszczów ciekłych (olejów). Zatem olej (np. słonecznikowy) jest poddawany obróbce chemicznej, w wyniku której do wiązań podwójnych przyłączany jest wodór, co powoduje utwardzenie tłuszczu, czyli przejście do fazy stałej. Owa "obróbka chemiczna" niesie ze sobą nie tylko to, że produkt jest zanieczyszczany pewnymi ilościami substancji chemicznych, znajdujących się w ciągu technologicznym (które mogą być toksyczne), ale również przeobraża naturalny produkt w wytwór sztuczny. Jestem świadoma, że środowiska naukowe dyskutują na temat tego, czy lepsze jest masło, czy margaryna. Uważam jednak, że nie ma pewności w tej kwestii i dlatego nie należy namawiać ludzi do spożywania tłuszczów sztucznie utwardzonych. Osobiście uważam, że lepiej zjeść raz w tygodniu odrobinę naturalnego masła, niż codziennie zajadać kanapki ze sztuczną margaryną.

Pozdrawiam

P.S. Będąc jeszcze uczestniczką roku studiów magisterskich, pisałam egzamin z technologii organicznej. Profesor prowadzący egzamin podszedł do mnie, zauważył, że jako przykład reakcji podałam proces otrzymywania margaryny. Powiedział mi, że jeśli świadomie podaję otrzymywanie margaryny, a więc w pewnym sensie popieram jej produkcję, to chyba będę musiała przyjść na poprawę egzaminu.

To jest bardzo dyskusyjna kwestia i lepiej chyba spożywać pieczywo bez smarowania jakimkolwiek tłuszczem.

W "Zasadach zdrowego odżywiania" nie zaleca się spożywania brokułów. Przecież brokuły zawierają sulforafan, związek o silnych właściwościach przeciwnowotworowych.

Sądze ża jest to błąd merytoryczny autora i powinien byc sprostowany

W pkt.7 "Zasad zdrowego odżywiania" jest informacja, że należy jeść warzywa i owoce, najlepiej krótko gotowane. Czegoś tu nie rozumiem....Dlaczego nie zaleca się spożywania ich na surowo, w formie nieprzetworzonej? Przecież takie powinny być najzdrowsze.

Takie warzywa są faktycznie najzdrowsze jeśli nie są chemicznie konserwowane i sztucznie pobudzane do wzrostu.Krótka obróbka termiczna dezaktywuje część zbędnych związków chemicznych użytych w procesie produkcji.

Potrzebujesz wiedzy lub porady?

zamknij
Zadaj pytanie