Po chemioterapii wiele osób zauważa, że włosy, które zaczynają odrastać, są siwe, białe albo mają zupełnie inny kolor niż wcześniej. To zjawisko bywa zaskakujące i niepokojące, ale jest naturalnym skutkiem działania leczenia onkologicznego na organizm. Chemioterapia działa przede wszystkim na komórki szybko dzielące się, dlatego oprócz komórek nowotworowych uszkadza także cebulki włosów, które należą do najbardziej aktywnych metabolicznie struktur w ciele.
Najważniejsze jest to, że zmiana koloru włosów po chemioterapii nie oznacza pogorszenia stanu zdrowia ani nawrotu choroby. To efekt uboczny leczenia, który wynika z uszkodzenia komórek odpowiedzialnych za produkcję pigmentu. W cebulkach włosów znajdują się melanocyty – komórki wytwarzające melaninę, czyli barwnik nadający włosom kolor. Pod wpływem leków część z nich przestaje działać prawidłowo, a część ulega zniszczeniu. W rezultacie nowe włosy rosną bez pigmentu lub z jego mniejszą ilością.
Włosy po chemioterapii często odrastają najpierw jako cienkie, delikatne i właśnie siwe lub białe, ponieważ organizm odbudowuje je stopniowo. Proces regeneracji cebulek włosów trwa miesiące, a niekiedy nawet dłużej. U części osób po pewnym czasie melanocyty odzyskują swoją aktywność i kolor włosów częściowo wraca. U innych siwizna pozostaje na stałe.
Wpływ na to ma wiele czynników – wiek, rodzaj zastosowanej chemioterapii, długość leczenia oraz indywidualne predyspozycje organizmu. U osób starszych proces ten zachodzi częściej, ponieważ liczba melanocytów naturalnie zmniejsza się wraz z wiekiem. Chemioterapia może więc przyspieszyć siwienie, które i tak pojawiłoby się z czasem.
Zdarza się także, że włosy po leczeniu zmieniają nie tylko kolor, ale i strukturę – mogą stać się bardziej kręcone, sztywne albo przeciwnie, cieńsze niż wcześniej. To efekt odbudowy całego mieszka włosowego, który po terapii zaczyna funkcjonować nieco inaczej. W wielu przypadkach z czasem włosy ponownie zmieniają się i zaczynają przypominać te sprzed choroby, ale nie zawsze dzieje się to całkowicie.
Dla wielu pacjentów moment odrastania włosów ma ogromne znaczenie psychologiczne – jest widocznym sygnałem powrotu do zdrowia i końca intensywnego leczenia. Jednocześnie pojawienie się siwizny bywa trudne do zaakceptowania, szczególnie gdy następuje nagle i w dużym nasileniu. Warto jednak pamiętać, że jest to część procesu regeneracji organizmu.
Siwe włosy po chemioterapii są przede wszystkim znakiem, że organizm wraca do równowagi i zaczyna się odbudowywać po leczeniu. Z czasem ich kolor może się zmienić, ale nawet jeśli pozostaną siwe, nie ma to związku z przebiegiem choroby ani skutecznością terapii.
Zdrowia i trzymajcie się.