Glejak IV

7 lat temu
Witam Można wygrać, żyję trzy lata po operacji, chemio i radioterapi. Słupski neurochirurg ma duże ale złote ręce, za które mu dziękuję. Przypadki takie jak ja są ewenementem, usłyszałam to wczoraj od lekarza, ale ja żyję i żyć będę długie lata. Głowa do góry i idziemy dalej Rim
5 odpowiedzi:
  • Mam kontakt z osobą walczącą z tą chorobą!!Mam nadzieję,że ona wygra tę walkę tak,jak Ty!!
  • 7 lat temu
    Witam . Znałam osobę walczącą z glejakiem . Operowana w październiku 2008. niestety właśnie odeszła - miesiąc temu , Życzę Ci zdrowia .......... faktycznie jesteś ewenementem - przeważnie walka kończy się po 18 miesiącach. Tak trzymaj.
  • Straszna to choroba!!Ja też mam raka ,ale chyba on jest lepszy od glejaka....Tak mi sie wydaje...Zyczę Ci siły do walki z tym paskudztwem!!
  • ANIA, 31 LAT,mialam glejaka o niskim stopniu zlosliwosci, operowano mnie 2 lata temu.drzę przed każdym kontrolnym MRI.Tak bardzo chcę życ! ...Czy jest ktos wsrod Was kto choruje podobnie?
  • 4 lata temu
    Witam! Mam na imię Izabela. Mam 28lat. W 2010 r.wykryto u mnie glejaka 2WHO. Przeszłam operację,niedowład połowiczy,rehabilitację...po wyjściu ze szpitala zaszłam w ciążę :) pod koniec ciąży nawiedzały mnie napady padaczkowe,było podejrzenie wznowy. W październiku przyszedł na świat Filipek. W listopadzie MRI wykazał wznowę-paskudztwo reagowało na kontrast więc było podejrzenie że jest już wyższego stopnia :(
    W lutym ,dzień przed operacją miałam znowu kontrolny rezonans żeby sprawdzić wymiary guza...a guza nie było :D
    W dzień planowanej operacji wyszłam do domu. 12 czerwca kolejna kontrola MRI i czyściutko :D
    Wiara czyni cuda!!! Mam dla kogo żyć :) i myślę że moja miłość do Fifka mnie leczy każdego dnia :)
    Trzeba wierzyć,nie dopuszczać czarnych myśli :)
    Przecież to tylko glejak -srejak :) i my się mu nie damy!!!!


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat