Chemioterapia po resekcji żołądka

5 lat temu
Dwa tygodnie przed Świętami mój świat się zawalił. Dowiedzieliśmy się,że moja Mama ma raka żołądka. Przeszła szereg badań łącznie z PET-CT . 16 stycznia 2012r. przeszła operację - wycięcia całego żołądka wraz z 21-jednymi węzłami chłonnymi. Wycięte organy pojechały do Poznania. Wynik był następujący - 7 węzłów chłonnych było już zajętych nowotworem. Jest 16 luty. Dzisiaj miała pojsc do szpitala na chemioterapie, jednak stwierdzila, że jest za słaba. Idzie do szpitala za tydzień. Najgorsze jest to,że o wszystkim dowiaduję się w trakcie- najpierw,że bedzie wycinany kawałek żołądek, po operacji okazuje się,że cały, później,że węzły chłonne, następnie,że na 7 były przerzuty...a teraz ta chemioterapia. Czy Ktoś z Państwa przeszedł chemioterapię po resekcji całego żołądka ??? Proszę o jakiekolwiek wskazówki i wytłumaczenia. Mama skończyła niedawno 61 lat. Schudła, je mało, ma problemy - bóle brzucha, zdarzają się też inne dolegliwości gastryczne - wyczytałam,że to normalne. Mama nadal nie wyprostowuje się, ma już ściągnięte szwy, czuje jakby miała odważnik przytwierdzony do brzucha, nadal dostaje zastrzyki przeciwzakrzepowe. Proszę, jeśli ktoś wie, na czym polega, jak wygląda i do czego mamy się przygotowac w związku z chemią to bardzo proszę o napisanie. Rak to choroba, która dosięga całą rodzinę. Ja przestaję sobie dawac z tym radę. Boję się i zamartwiam się, bo różne zdania słyszałam na temat chemii (najgorsze na zasadzie "jedna baba drugiej babie") - dlatego zgłaszam się do osób, które to przeszły i ich rodzin. M.
141 odpowiedzi:
  • 5 lat temu
    Maju, chemioterapia jest w leczeniu raka bardzo często stosowaną i skuteczna metodą leczenia. Składniki są tak dobrane, by niszczyć komórki na kolejnych etapach ich rozwoju. Podawana dożylnie dociera do wszystkich komórek organizmu. Do zdrowych komórek też, co wywołuje objawy uboczne - spadek leukocytów, nudności i wymioty, przerzedzanie się włosów itp. (włosy odrastają!). Objawy uboczne mogą być mniej lub bardziej nasilone. Leczenie jest dość obciążające, ale możliwe do przeżycia. Po zakończeniu chemioterapii jako metody uzupełniającej radykalną operację można oczekiwać powrotu do zdrowia, a organizm się regeneruje i wracają siły.
    Najlepiej poczekaj do rozpoczęcia przez Mamę leczenia, a wtedy zobaczycie jak się czuje i czego potrzebuje. Często najgorszy jest okres oczekiwania, bo wtedy działa wyobraźnia, a jeszcze nie ma faktów.
    Chemia pomogła wielu chorym - pomoże i Twojej Mamie, zwłaszcza, że ma wsparcie w walce z chorobą.
  • 5 lat temu
    Dziękuję Sali.
    Od dzisiaj Mama jest w szpitalu. Już dzisiaj ma dostac pierwsza chemię.
    Jak się od Niej przez tel. dowiedziałam ma dostawac chemię inwazyjną, nie wiem co to znaczy. Dużo się naczytałam, ale jak wiadomo lęk jest a siły jak maleją tak maleją. W szpitalu podobno ma byc przez 6 dni, po czym w domu 3 tygodnie...nie wiem ile takich serii ma dostawac. Niestety nie przytyła. Wiem,że dzisiejsze badanie krwi wykazało,że ma hemoglobiny 12, wcześniej w szpitalu miała 8. Mówiła mi, że coś nie tak ma z leukocytami. Jadę do szpitala...jednak czuję,że tak jak zawsze nic więcej się nie dowiem.

    Pozdrawiam serdecznie
    M.
  • 5 lat temu
    Trzeci dzien chemii...podobno juz w pierwszym dniu dostala mocna "uderzeniowke", Mama daje radę. Narazie bez objawow (jedynie temp.) Czy po resekcji żołądka i wycieciu wezłó chłonnych oraz po chemii można uznac, że Mama będzie zdrowa? Lekarz podobno powiedział :'my nie chcemy Panią podleczyc, my chcemy Pania wyleczyc". Czy wzrost hemoglobiny spowodowany jest wycięciem narządów?

    Pozdrawiam.
    M.
  • witam ,,mam 38lat i jestem po takiej samej operacji jak twoja mama wraz z przezutami na wyciete wezly ktore po operacji poszly do badania...operowana bylam 27pazdziernika 2011roku,,,teraz mam chemie i naswietlania ,,po chemi jestem troche slaba ale po 2 dniach dochodze do siebie ,,malo wtedy jem nie ma sie apetytu ,,nic nie smakuje nawet woda ale pic trzeba i to duzo w trakcie chemi...radioterapia tez do przezycia bez skutkow ubocznych na skorze w naszym przypadku,,ale sa inne,wlasnie walcze z owrzoszeniem przelyku i miejsc zespolenia po operacji,,wymiotowalam krwia myslalam ze to koniec ze ten dran dostal sie do pluc,,,mylilam sie i ciesze sie bardzo...teraz biore leki antybiotyki by zaleczyc i wraca na naswietlania i chemie,,,musisz pomoc mamie i to jest wazne na cale potem zeby ja mobilizowac do spacerowania duzo do pierwszego zmeczenia..ja musialam juz 3 dnia po operacji to robic w klinice,,nie pozwolono mi lezec chodzic ,,,wtedy to jest najwazniejsze w pracy jelit,,,i w zapobieganiu zrostom od kulenia sie ,,,ja przeszlam to jako wyzwanie dlatego dzis nie ma dla mnie zadnego znaczenia ze nie mam zoladka ja nie odczuwam zadnej roznicy,,,czasem wydaje mi sie czy oby napewno mi go wycieli,,,bo nie widze roznicy nawet w jedzeniu..jem duzo a nawet za duzo,,a to ze schudlam po operacji30kg to jest zecz normalna nie mozna sie tym zalamywac waga sie wreszcie zatrzyma,,,trzeba myslec tylko pozytywnie ,starac sie sobie tlumaczyc ,,jest to trudna choroba ale tyle ludzi az tego wychodzi nawet ci ktorym lekarze juz nie dawali szans,,,trzeba byc silnym ,,,wiara czyni cuda,,,nie wolno sie zalamac..prosze odeslac zle mysli daleko i myslec ze bedzie dobrze ze to wszystko minie,,,a tego bardzo zycze pana mamie,,,pozdrawiam serdecznie...
  • 5 lat temu
    Andzelika, a gdzie byłaś leczona?
  • opwracje mialam w Lodzi w ;KOPERNIKU''--w klinice prof,dok Jeziorskiego na 2 pietrze ,,jest to wspanialy znajocy sie i oddany temu jaka prace wykonuje lekarz pspecjalista w dziedzinie zoladkow,,,wielkie brawa i podziekowania dla tak wielkiego czllowieka,,,,
  • 5 lat temu
    A jakie miałaś pierwsze objawy że coś jest nie tak?
  • witam ..tak naprawde to zawsze na wiosne i jesien pobolewalo mnie jakby choroba wrzodowa zoladka ,,,ale nigdy wczesniej nie robilam badan zawsze sugerowal lekarz ze to wrzody..dostawalam leki ,konczyly sie i zapomonalam o bolu,,czasem kiedy cos zjadlam ,dzien dwa pobolewalo mnie ale zazwyczaj rozchodzilo sie samo wiec uwazalam ze nie ma sensu tracic dnia na lekarza,,,nie byly to az takie objawy aby mnie przerazily na tyle tracic czas w kolejkach u lekarzy,,,ale te wakacje zapisza mi sie w pamieci kiedy to ukruszyl mi sie zab 6steczka i zaczal powaznie dokuczac,,,niestety moja dentystka w tym czasie wyjechala na urlop,,chodze do niej prywatnie i w sprawie zebow mam ogromne zaufanie zwlacza w takiej nie blachej sprawie jak kanalowe leczenie i nadlanie zeba,,,czekalam na jej powrot ale bole sie nasilaly na tyle ze nie moglam spac,,bralam po 2 ketanole...zaczal sie przy nich bol brzucha ,niedozniesienia ...po serii 3 dni atakow poszlam z tym do lekarza rodzinnego,,przepisal mi leki na jelita i na uspokojenie powiadamiajac mnie ze musze sie wyciszyc bo moga to byc nerwobole ktore sie usadowily,,,,przy okazki zrobilam badanie kalu na utajona krew,nic nie wykazalo,badania krwi tez byly w normie,,,wrocila dentystka ucieszylam sie ,,potem skonczyly mi sie leki przepisane przez pania doktor i po 3 dniach bole zaczely sie znow pojawiac,,,teraz juz mnie to przerazilo na dobre,,,dostalam skierowanie na usg ktore niczego nie wykazalo,a za tydzien mialam badanie gastroskopie zoladka i wtedy wiedzialam juz wszystko,,,pani doktor podczas badania powiadomila mnie ze jest to niestety RAK i najprawdopodobniej zlosliwy ale to musza potwierdzic badanie wycinkow,,,potwierdzily,,,musialam miec usuniety caly zoladek ze wzgledu na polozenie guza,,,guz mial 4 centymetry ,ale przez miesiac nim zostalam zoperowana zjadl sobie pol zoladka tak sie rozochocil i poszedl w 5 wezlow,,,mam nadzieje ze byl tylko w tych wezlach poniewaz tomograf nic nie wykazal zadnych przezutow,zmian ,naciekow na innych organach,,teraz mam chemie i naswietlania,,,walcze z tym GADEM i mam nadzieje je wygram ...innej nie moze byc !!! .....pozdrawiam serdecznie,,,
  • 5 lat temu
    Witaj.
    Andżelika1973 dlaczego lekarz zastosował u Ciebie chemioterapię i radioterapię również ? Jaką chemię dostajesz? Moja Mama dostaje tylko chemię - 6 dni w szpitalu (wlewy nastawione na 22 godziny) po czym 3 tygodnie w domu i ...znowu chemia...tak ma byc 6 razy. Ma też wielki apetyt, tak jakby Jej wcale żołądka nie usunęli ;) Czy ktoś wie coś na temat chemii DCF seria jeden ???? Pozdrawiam serdecznie
  • 5 lat temu
    DCF – docetaksel, cisplatyna, 5-fluorouracyl. Podaje sie trzy różne leki bo one działaja na komórki nowotworowe będące w różnych fazach rozwoju. To zestaw 3 cytostatyków stosowanych w chemioterapii raka żołądka. To czy stosuje się tylko chemie czy też z radioterapią zależy od typu nowotoworu, rodzaju i zakresu zabiegu operacyjnego.


Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat